Wiersze / Wspomnienia
Codziennie
Dzisiaj i jutro
I zawsze.
Co dzień mnie zabijasz.
Więcej ran, boli bardziej.
Żyję.
Monotonia.
Każde uderzenie.
Choć co dzień silniejsze...
I zawsze.
Co dzień mnie zabijasz.
Więcej ran, boli bardziej.
Żyję.
Monotonia.
Każde uderzenie.
Choć co dzień silniejsze...
| Statystyki: Ocena: +8 (+8,-0) Kategoria: Wspomnienia Odsłony: 536 Komentarze: 18 Dodany: 01.09.2010 5:07 Edytowany: 01.09.2010 5:15 |
Demon
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
wolwerin
Pozdrawiam!
Demon
Dziękuję, Wolwerin, za ten komentarz. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nie każdemu z tej pułapki monotonii udaje się wyrwać, a jeżeli tak to wiąże się to z dużym wysiłkiem. Zwłaszcza, kiedy to właśnie ból i cierpienie są właśnie tą monotonią...
Również Cię pozdrawiam!
rita
Trzeba zawalczyć o siebie...
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).
"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)
Anastazja
Podoba mi się właśnie z tej przyczyny.Pozdrawiam.
Mona
czytałam Twój wiersz kilka razy i powiem,że tytuł w połączeniu z treścią jest przerażająco/wymowny
Odczytuję tu cierpienie człowieka spowodowane codziennymi katuszami drugiej osoby.
Piszesz-żyję.
Zastanawiam się,ile "ran"może znieść dusza ludzka ponieważ nie wierzę żeby tu chodziło o znęcanie fizyczne;(/chociaż może.../
Wierzę w to co mówisz,że to monotonia...szkoda,że tak bolesna
Wzorowo przelałaś ten ból na przysłowiowy papier
Smutno,ale nie wiem co powiedzieć,uwierz.
Dziękuję za wizytę pod moim wierszem:)
Piszesz ładne,przemyślane,dojrzałe komentarze i za to też dziękuję.
pozdrawiam;))Mona
"bowiem to, czego siÄ™ nie widzi,
Istnieje przecie przede wszystkiem"
Demon
Jeżeli coś boli na ciele to i na duszy, zwłaszcza, gdy ten ból zadaje ktoś bardzo bliski. Wtedy mimo głębokich, zakrwawionych śladów przemocy... i tak psychika bardziej na tym cierpi. Czemu? Bo nawet jeżeli fizycznie bardzo boli, to zdecydowanie ciężej odczujemy to duszą - "jak ktoś tak bliski mógł mi zrobić coś takiego?"
Jak widać, to wszystko się ze sobą łączy i wtedy powstaje takie bolesne koło, które nie wiadomo, gdzie się tak dokładnie zaczyna, a gdzie kończy. Zdarza się, że nie mamy nawet czasu tego przeanalizować, bo ból znów się odnawia i powoduje taki sam paraliż psychiczny - wtedy wracamy do punktu wyjścia.
Więc jeżeli nie wyrwiemy się z tej monotonii bólu, to tego nie zrozumiemy i do tego więcej ucierpimy.
Ale czasami nasza wola nie wystarczy, żeby zamknąć pewien rozdział w życiu - bo przecież jesteśmy zależni od naszego "kata"...
Bardzo cieszę się, że większość ludzi jest tutaj bardziej nastrojona na wnętrze, niż stronę zewnętrzną nas samych i postrzega przesłanie wierszy w taki sposób.
W żadnym, więc, stopniu Twoja -Mono- interpretacja nie jest niepoprawna, zła.
Dziękuję wszystkim za komentarze i oceny!
Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich!
Demon
Czasami sama nie zauważam, jak dużo gadam. Bywa, że niektórych rzeczy nie da się krótko i dokładnie ująć :)
Mona
Nie przepraszaj.Umiejętność prowadzenia rozmowy to ważna "technika".
Ty jÄ… posiadasz i to siÄ™ liczy.
Cieszę się,że poprawnie odebrałam Twoje przesłanie,choć przyznam,że bałam się w dosadny sposób swoje myśli wypowiedzieć;)
Twoją wypowiedż - mam na myśli komentarz,rozumiem doskonale.Zahacza o wiedzę psychologiczną/ jest to tzw uzależnienie ofiary od kata/,ale czy naprawdę tak trzeba?
Wiem,to problem złożony i nie o tym tu...
Jednak podniosłaś bardzo ważny problem dotykający wielu kobiet,dzieci,a zdarza się,że i mężczyzn.
Warto o tym mówić i walczyć z chorymi zachowaniami.
Dziękuję za tę rozmowę
pozdrawiam:)))Mona
"bowiem to, czego siÄ™ nie widzi,
Istnieje przecie przede wszystkiem"
Demon
Zauważyłam, że można tu liczyć nie tylko na ocenę swoich wypocin, ale także na przyjemną rozmowę z dojrzałymi ludźmi, którzy potrafią zrozumieć i doradzić nawet na temat tak przecież ciężkich spraw...
CieszÄ™ siÄ™ z tego :)
Za to Wam wszystkim serdecznie dziękuję i gorąco pozdrawiam!
jerzykujas
bb
nawet cień przyjaciela wystarczy, by uczynić człowieka szczęśliwym
miriam
Pozdrawiam.
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
Demon
Co do tego Demona - ujmę to banalnie - samo to słowo bardzo mi się podoba. Myślę, że każdy z nas jest Demonem... czegoś. Ogólnie to słowo jest uznawane za nazwę służącą w tematach złych. Nie dla mnie :)
A to, czy jestem tym dobrym, czy złym Demonem tu już każdy sam może stwierdzić ;)
Dziękuję za pozdrowienia i nawzajem!
Emilia
pozdrawiam
' Miłość jest najpiękniejszą realizacją
tych możliwości, które tkwią w człowieku '
- Karol Wojtyła
Demon
Pozdrawiam!
brudnooka
Demon
Miło, że nie masz mi za złe tego, co było kiedyś :)
Pozdrawiam serdecznie!
IW
W religii greckiej demon to początkowo nieosobowa moc nadprzyrodzona, którą z czasem zaczęto wyobrażać sobie w postaci różnych duchów podrzędnych bogom. Pierwotnie pojęcie to miało charakter ambiwalentny, stanowiło zarówno pozytywne jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty - demony bywały groźne, ale i dobrotliwe (jako takie pełniły na przykład funkcję duchów opiekuńczych - w takim rozumieniu pisali o demonach m.in. Platon, Sokrates, Heraklit). Od czasów Ksenokratesa, wraz z rozwojem koncepcji dualizmu, demony zaczęto utożsamiać przede wszystkim ze złem, bowiem wszelkie uwikłanie w materię uważano za złe (więc i istoty powiązane z materią choćby częściowo).
Dodaj komentarz