Wiersze / Miłość niespełniona
Odejdź
Uciekasz samotnie,
Nie oglÄ…dajÄ…c siÄ™ za siebie,
Nie patrząc w przeszłość;
Zapominasz mojÄ… twarz.
Zaczekaj! Nie odchodź!
Moje serce płonie.
Czemu Twoje zimne jak lód
Nie zauważa bólu,
Który niszczy moją duszę?
Czy nie widzisz mojego cierpienia?
Nie torturuj tego uczucia!
Chcę poczuć ciepło Twoich dłoni,
Usłyszeć coraz głośniejsze kroki,
Zobaczyć błysk w oku,
Zbliżyć usta do Twoich
I połączyć w pocałunku.
Lecz Ty nie wracasz...
Twój cień,
SnujÄ…cy siÄ™ w snach
Zadręcza myśli,
W których wciąż widzę Ciebie.
Czuję łzę
Na bladym policzku;
Tak mała kropla
W oceanie rozpaczy.
Te samotne czÄ…stki mnie
Nie spadajÄ…,
One rozpadają się wokół Ciebie,
Budując mur wspomnień.
Ucisk zwany miłością
Nie pozwala mi żyć!
Tak bardzo za Tobą tęsknię!
Tak bardzo CiÄ™ kocham!
Teraz Twoje ciało
Zamieszkuje ktoÅ› inny...
To już nie jesteś Ty!
Twoja tak odmienna maska serca
Robi rzeczy,
W które trudno uwierzyć.
Wszystko, co mnie rani,
Nie pozwala pokonać bólu,
Krąży wokół!
Odejdź! Nie zbliżaj się!
Szukam bezpiecznego miejsca,
By móc się uchronić
Przed krzywdami,
Jakie mi wyrządziłeś.
Nie próbuj rozdrapywać ran,
Które się zagoiły!
Pozostały tylko blizny...
Nie oglÄ…dajÄ…c siÄ™ za siebie,
Nie patrząc w przeszłość;
Zapominasz mojÄ… twarz.
Zaczekaj! Nie odchodź!
Moje serce płonie.
Czemu Twoje zimne jak lód
Nie zauważa bólu,
Który niszczy moją duszę?
Czy nie widzisz mojego cierpienia?
Nie torturuj tego uczucia!
Chcę poczuć ciepło Twoich dłoni,
Usłyszeć coraz głośniejsze kroki,
Zobaczyć błysk w oku,
Zbliżyć usta do Twoich
I połączyć w pocałunku.
Lecz Ty nie wracasz...
Twój cień,
SnujÄ…cy siÄ™ w snach
Zadręcza myśli,
W których wciąż widzę Ciebie.
Czuję łzę
Na bladym policzku;
Tak mała kropla
W oceanie rozpaczy.
Te samotne czÄ…stki mnie
Nie spadajÄ…,
One rozpadają się wokół Ciebie,
Budując mur wspomnień.
Ucisk zwany miłością
Nie pozwala mi żyć!
Tak bardzo za Tobą tęsknię!
Tak bardzo CiÄ™ kocham!
Teraz Twoje ciało
Zamieszkuje ktoÅ› inny...
To już nie jesteś Ty!
Twoja tak odmienna maska serca
Robi rzeczy,
W które trudno uwierzyć.
Wszystko, co mnie rani,
Nie pozwala pokonać bólu,
Krąży wokół!
Odejdź! Nie zbliżaj się!
Szukam bezpiecznego miejsca,
By móc się uchronić
Przed krzywdami,
Jakie mi wyrządziłeś.
Nie próbuj rozdrapywać ran,
Które się zagoiły!
Pozostały tylko blizny...
| Statystyki: Ocena: +8 (+8,-0) Kategoria: Miłość niespełniona Odsłony: 413 Komentarze: 10 Dodany: 12.06.2009 23:36 Edytowany: 12.06.2009 23:41 |
Demon
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Zasluchana
Nie wiem jak mam chwalić, na prawdę super !!! :)
Anusia1318
Aż brak mi słów.
Każdy może się z nim zidentyfikować, jak sądzę.
Naprawdę wspaniały!
Pozdrawiam.
Anastazja
EwuH
judyta17
maarti1
Mam nadzieje, że ta osoba wyjdzie z twojego serca i będziesz szczęśliwa;]
Wiersz naprawde piękny;)
Mona
Wiersz jest wypełniony myślami o niespełnionej miłości,żalem i cierpieniem
Czy należy rozumieć,że w tym kogo bardzo kochałaś zamieszkał nagle demon który przynosi cierpienie?/może się mylę/
Ech,życie;(
Pozdrawiam;))Mona
"bowiem to, czego siÄ™ nie widzi,
Istnieje przecie przede wszystkiem"
Demon
Ostatnie dwie zwrotki do tego nawiązują i odrzucają tego demona, bo właśnie ten człowiek, już po "przemianie" próbował ponownie nawiązać ze mną kontakt. Przynajmniej dla mnie to lepiej, bo wyleczyło mnie z chorej miłości, która niegdyś wydawała się piękną...
Jak widać, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)
Również pozdrawiam!
wolwerin
Naprawde wiarygodny jest artysta głodny--znasz to--ale to może być także głód miłości:))
Jak to mawiają nasi niektórzy madrzy posłowie--są plusy dodatnie i plusy ujemne,i może w tym szaleństwie jest tez metoda:))
Pozdrawiam serdecznie:)
Demon
Również Cię pozdrawiam!
Dodaj komentarz