Wiersze / Inne
Komu potrzebny jest tytuł?
Pół naga prawda pod twymi stopami znowu śpi,
A ty tlisz starÄ… fajkÄ™ o zapachu tytoniu i moreli,
W pokoju małym o wielkich obrazach dawnych histerii,
Gdzieś śpi ospały lew dawnej młodości.
Zmieniasz sztukÄ™ na tÄ… o mniejszych konturach dekadencji,
Aktorzy są inni i twój wiek jest młodszy,
Wyrywasz scenariusz piszesz i tworzysz,
Palcem po zakurzonym blacie potrzeby życia.
Powstałeś to akt pierwszy niemy jak ptasie trele.
W dziki pąk róży pakujesz swoje słabości,
Wypijasz je razem z kieliszkiem zwyczajnej wódki,
I dążysz z aktorami o twarzach prawdziwych w Boży kąt nieznanego.
Kolejne akty to kolejne dramaty historie nawet poematy,
Wyryjesz na blacie cyrklem nowej siły kolejny wiersz,
Będzie w nim wszystko i nie będzie nic,
Do momentu aż żyjesz on będzie i zniknie jak Ty jak deszcz.
A ty tlisz starÄ… fajkÄ™ o zapachu tytoniu i moreli,
W pokoju małym o wielkich obrazach dawnych histerii,
Gdzieś śpi ospały lew dawnej młodości.
Zmieniasz sztukÄ™ na tÄ… o mniejszych konturach dekadencji,
Aktorzy są inni i twój wiek jest młodszy,
Wyrywasz scenariusz piszesz i tworzysz,
Palcem po zakurzonym blacie potrzeby życia.
Powstałeś to akt pierwszy niemy jak ptasie trele.
W dziki pąk róży pakujesz swoje słabości,
Wypijasz je razem z kieliszkiem zwyczajnej wódki,
I dążysz z aktorami o twarzach prawdziwych w Boży kąt nieznanego.
Kolejne akty to kolejne dramaty historie nawet poematy,
Wyryjesz na blacie cyrklem nowej siły kolejny wiersz,
Będzie w nim wszystko i nie będzie nic,
Do momentu aż żyjesz on będzie i zniknie jak Ty jak deszcz.
Koniecznie pomóż promować tę publikację:
| Statystyki: Ocena: +4 (+4,-0) Kategoria: Inne Odsłony: 152 Komentarze: 2 Dodany: 07.04.2010 20:44 Edytowany: 07.04.2010 20:44 |
NikczemnyGrzesznik
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
jerzykujas
oliwkab
''Kolejne akty to kolejne dramaty historie nawet poematy'' - chyba przypadkiem rym Ci ''wyskoczył'', niepotrzebnie wybija się z wersu.
''Do momentu aż żyjesz'' - niepoprawna konstrukcja.
''Do momentu aż ożyjesz'', ''dopóki żyjesz''...
Interpunkcja! Naprawdę niezbędne są te przecinki? Moja sugestia - zrezygnuj z niej całkowicie, zostaw tylko kropki albo zachowaj konsekwencję.
Piszesz na blacie, wyryjesz na blacie - przemyślałeś to?
Generalnie wiersz może nie jest najwyższych lotów, ale ma coś w sobie - jakąś więź z ''tym'' i odcięcie się od ''tamtego''. Do dopracowania. Wprowadzisz kilka kosmetycznych poprawek i będzie całkiem niezły wiersz.
Oczywiście to tylko moje zdanie. :)
Dodaj komentarz