Opowiadania / Dialog
Antoś czyli mały Hitler w akcji
- Słonko, co robisz? – pytam moje dziecko
-Nić – pada odpowiedź.
Po kilku minutach , kiedy wydawało mi się, że to nic zbyt długo trwa wyszłam zobaczyć co się dzieje.
-Jezuuuuu……
Pod samymi drzwiami leży sobie kupa. Taka najzwyczajniejsza w świecie kupa!!!!
Innym razem wyszłam żeby rozwiesić pranie na dworze. Antoni przyszedł i jakby nigdy nic usiadł sobie na ławce.
-Mami
-Tak skarbie – pytam
-ZostanÄ™ tu z tobÄ… dobrze?
-Co siÄ™ dzieje kochanie?
Patrzę na jego zatroskaną twarz. W jego małym świecie musiało się coś stać.
-Tata mnie wkużzzza, robi bałagan i idź dać mu w tyłek
-Aha... - pomyślałam
Moje dziecko jest niezwykle opanowane w przeciwieństwie do mnie. Kiedy ja już purpurowieje ze złości, on spokojnie robi swoje.
Widzę, że wyjmuje garnki z szafy i brudną ścierą wyciera je. Robi mi się gorąco, bo potem każdy muszę znowu myć.
-Odłóż ścierkę bardzo cię proszę! Odłóż ścierkę – powtarzam
Antoś odwraca twarz i najspokojniej w świecie mówi:
-Placuje, nie widzissss- placuje!
No, tak on pracuje, a ja siÄ™ czepiam.
-Nić – pada odpowiedź.
Po kilku minutach , kiedy wydawało mi się, że to nic zbyt długo trwa wyszłam zobaczyć co się dzieje.
-Jezuuuuu……
Pod samymi drzwiami leży sobie kupa. Taka najzwyczajniejsza w świecie kupa!!!!
Innym razem wyszłam żeby rozwiesić pranie na dworze. Antoni przyszedł i jakby nigdy nic usiadł sobie na ławce.
-Mami
-Tak skarbie – pytam
-ZostanÄ™ tu z tobÄ… dobrze?
-Co siÄ™ dzieje kochanie?
Patrzę na jego zatroskaną twarz. W jego małym świecie musiało się coś stać.
-Tata mnie wkużzzza, robi bałagan i idź dać mu w tyłek
-Aha... - pomyślałam
Moje dziecko jest niezwykle opanowane w przeciwieństwie do mnie. Kiedy ja już purpurowieje ze złości, on spokojnie robi swoje.
Widzę, że wyjmuje garnki z szafy i brudną ścierą wyciera je. Robi mi się gorąco, bo potem każdy muszę znowu myć.
-Odłóż ścierkę bardzo cię proszę! Odłóż ścierkę – powtarzam
Antoś odwraca twarz i najspokojniej w świecie mówi:
-Placuje, nie widzissss- placuje!
No, tak on pracuje, a ja siÄ™ czepiam.
| Statystyki: Ocena: +6 (+6,-0) Kategoria: Dialog Odsłony: 223 Komentarze: 9 Dodany: 07.09.2010 22:44 Edytowany: nigdy |
andersen
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Anastazja
Gaja
Demon
Twój synek jest również bardzo zabawny. A ile ma latek, jeśli mogę wiedzieć?
Pozdrawiam!
andersen
Demon
Taki wiek to najlepszy, jeśli chodzi o małe dzieci: nie wymaga ogromnej opieki, ale i jest bardzo zabawnie, właśnie 3- 4-latki wymyślają i tworzą najwięcej komicznych "numerów" :) A jakie gaduły! Czasami to nie mogę się napatrzeć na słodycz takich dzieci! :)
jerzykujas
rita
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).
"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)
andersen
bb
nawet cień przyjaciela wystarczy, by uczynić człowieka szczęśliwym
Dodaj komentarz