Opowiadania / Dialog
Antoś, czyli mały Hitler w akcji II
Wczoraj Antoś dostał rybkę.
Tak jak u Czechowicza wszystko zaczęło się od kichnięcia, tak tutaj wszystko zaczęło się od bojownika.
Kiedy kula wylądowała przed nosem dziecka, najpierw usłyszałam:
-Mamuś, ja chcę się z nią bawić.
-Kochanie, z rybką nie można się bawić.
-To daj cukier dla rybki- prosi mały
-Ona nie je cukru- próbuję się nie poddać.
Minęło kilka sekund, które Antoś potrzebował do obmyślenia planu.
Patrzę, a tu ku mojemu przerażeniu w wodzie lądują chrupki:
-MamuÅ›, rybka je chrupki mocy.
-Kochanie, ona ma swoje chrupki - odpowiadam
-Mamuś, to zróbmy z niej bigos
- Z rybki nie robi się bigosu – oniemiałam
Przypomniałam sobie, że ostatnio skrupulatnie obserwował moje zachowanie podczas gotowania. Jakim cudem skojarzył fakty?
Wieczorem mały płacze, że nie chce iść spać.
-Słonko, zobacz - rybka już śpi. Ty też musisz już spać, bo jak się wyśpisz, to będziecie razem oglądać bajki.
-A ona nie szuka mamusi i tatusia?
-Nie Antek, to Ty jesteś jej tatą – mówię.
Próbowałam go uspokoić żeby się nie martwił, że jego zwierzątko jest samotne.
W zamian słyszę:
-Mogę być jej mamą?
-Możesz…
Dyskusje z moim dzieckiem zaczynają mnie przerażać, Zaczynam się zastanawiać, co mi przyjdzie odpowiedzieć na pytanie:
-SkÄ…d siÄ™ biorÄ… dzieci?
Obawiam się, że motyw z kapustą nie przejdzie.
Tak jak u Czechowicza wszystko zaczęło się od kichnięcia, tak tutaj wszystko zaczęło się od bojownika.
Kiedy kula wylądowała przed nosem dziecka, najpierw usłyszałam:
-Mamuś, ja chcę się z nią bawić.
-Kochanie, z rybką nie można się bawić.
-To daj cukier dla rybki- prosi mały
-Ona nie je cukru- próbuję się nie poddać.
Minęło kilka sekund, które Antoś potrzebował do obmyślenia planu.
Patrzę, a tu ku mojemu przerażeniu w wodzie lądują chrupki:
-MamuÅ›, rybka je chrupki mocy.
-Kochanie, ona ma swoje chrupki - odpowiadam
-Mamuś, to zróbmy z niej bigos
- Z rybki nie robi się bigosu – oniemiałam
Przypomniałam sobie, że ostatnio skrupulatnie obserwował moje zachowanie podczas gotowania. Jakim cudem skojarzył fakty?
Wieczorem mały płacze, że nie chce iść spać.
-Słonko, zobacz - rybka już śpi. Ty też musisz już spać, bo jak się wyśpisz, to będziecie razem oglądać bajki.
-A ona nie szuka mamusi i tatusia?
-Nie Antek, to Ty jesteś jej tatą – mówię.
Próbowałam go uspokoić żeby się nie martwił, że jego zwierzątko jest samotne.
W zamian słyszę:
-Mogę być jej mamą?
-Możesz…
Dyskusje z moim dzieckiem zaczynają mnie przerażać, Zaczynam się zastanawiać, co mi przyjdzie odpowiedzieć na pytanie:
-SkÄ…d siÄ™ biorÄ… dzieci?
Obawiam się, że motyw z kapustą nie przejdzie.
| Statystyki: Ocena: +8 (+8,-0) Kategoria: Dialog Odsłony: 194 Komentarze: 7 Dodany: 28.09.2010 9:33 Edytowany: nigdy |
andersen
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
xxcccccxx
"Życie jest jak podróż zaczyna się od pierwszego krzyku
jak świeczka na początek i koniec drogi"
daniwanek
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
brudnooka
pisz więcej o akcjach małego antosia - to naprawdę chce się czytać!!!
jerzykujas
wolwerin
a czyta się naprawdę świetnie:))
Pozdrawiam!
IW
aaa i ostatnio, ponieważ się bardzo spóźnił, to wymyslił historię , że on z dwoma kolegami bił się z siedmioma czeczeńcami, no i on się obronił...matko, dobrze że się skonczyło na tym że poszłam do pedagoga szkolnego (a jej jeszcze powiedziałam że chyba zostanę nacjonalistą- ale kicha), a nie na policję...bo coraz wiecej faktycznie jest emigrantów... Na co dzień muszę mu odpowiadać na pytania związane najpierw z gwiezdnymi wojnami, władcą pierścieni a teraz jakimś warhammerem-faktycznie maluje pięknie figurki, bo do tego są figurki, do tego drogie.trudne jest życie matki z synem, oj trudne...a to dlatego, że nigdy nie byłam chłopcem;)
Dodaj komentarz