Wiersze / Życie
A we wnętrzu jej powietrze
była pomnikiem zewnętrznego ego
opanowała do perfekcji wszystkie dziedziny sztuki
muzy zamknęły się w jednej osobie
sztuka sztuczności
sama dobiera kolory codzienności
rzeźbi swe ciało niczym narcystyczny Pigmalion
dokładnie uczy się jak słowem oczarować
z miliona gestów wybiera tylko właściwe
teatralne maski nie wyrażały uczuć
jej mimikę ubóstwiała publiczność
była oksymoronem dla mężczyzn
bo mimo swego gorąca czuć było chłód
wydała na siebie krocie
swą osobowość rozmieniając na drobne
opanowała do perfekcji wszystkie dziedziny sztuki
muzy zamknęły się w jednej osobie
sztuka sztuczności
sama dobiera kolory codzienności
rzeźbi swe ciało niczym narcystyczny Pigmalion
dokładnie uczy się jak słowem oczarować
z miliona gestów wybiera tylko właściwe
teatralne maski nie wyrażały uczuć
jej mimikę ubóstwiała publiczność
była oksymoronem dla mężczyzn
bo mimo swego gorąca czuć było chłód
wydała na siebie krocie
swą osobowość rozmieniając na drobne
| Statystyki: Ocena: +3 (+3,-0) Kategoria: Życie Odsłony: 210 Komentarze: 1 Dodany: 13.08.2010 22:10 Edytowany: nigdy |
jazzu
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Gaja
Dodaj komentarz