Wiersze / Życie
Na krótką chwilę
Mamo, nie pozwól więcej –
rozerwać mnie na części!
Stałem się nowotworem,
poczętym z nieuwagi.
Jeden ruch – nie mam nóżki,
drugi ruch – straciłem dłoń.
Wyrwałaś miłość ze swojego łona,
poczęcie stało się zbrodnią z namiętności.
Najchętniej zabiłabyś mnie nie mówiąc nikomu,
lecz oddychałem twoim tlenem – byłem częścią ciebie.
Trzeci ruch – rozerwana szczęka,
czwarty ruch – zabiłaś mnie mamo!
WsysajÄ… mnie, rozrywajÄ… metalowÄ… rurÄ…!
Znikam, na czerwonych ściankach szklanego zbiornika.
***
Dziękuję Ci mamo, że mogłem pobyć w tobie,
choć nie trwało to długo...
rozerwać mnie na części!
Stałem się nowotworem,
poczętym z nieuwagi.
Jeden ruch – nie mam nóżki,
drugi ruch – straciłem dłoń.
Wyrwałaś miłość ze swojego łona,
poczęcie stało się zbrodnią z namiętności.
Najchętniej zabiłabyś mnie nie mówiąc nikomu,
lecz oddychałem twoim tlenem – byłem częścią ciebie.
Trzeci ruch – rozerwana szczęka,
czwarty ruch – zabiłaś mnie mamo!
WsysajÄ… mnie, rozrywajÄ… metalowÄ… rurÄ…!
Znikam, na czerwonych ściankach szklanego zbiornika.
***
Dziękuję Ci mamo, że mogłem pobyć w tobie,
choć nie trwało to długo...
Koniecznie pomóż promować tę publikację:
| Statystyki: Ocena: +8 (+8,-0) Kategoria: Życie Odsłony: 250 Komentarze: 7 Dodany: 24.08.2010 0:17 Edytowany: nigdy |
jazzu
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Gaja
Gaja
Malgos08
Mona
Wiersz smutny dający do myślenia
Można interpretować go na kilka sposobów...
pozdrawiam;))Mona
"bowiem to, czego siÄ™ nie widzi,
Istnieje przecie przede wszystkiem"
jerzykujas
Pozdrawiam
IW
Andzia8605
Dodaj komentarz