Opowiadania / Miłość do motoryzacji
Aston Martin
Lśnisz jak paznokieć nastolatki w sobotnie przedpołudnie.
Krągłością kształtów przypominasz obrazy Rubensa.
Zapadam się w Twój przyjaźnie ustawiony ,skórzany fotel.
Pieścisz moją dłoń dotykiem mahoniowej kierownicy
chwalÄ…c siÄ™ subtelnie
wszystkimi znaczeniami kolorów tablicy rozdzielczej.
Zielony guzik odczytuje linie papilarne wybranego palca.
Świadomy Twojej potęgi daję Ci życie wprawiając w ruch sześć tłoków
zawieszonych na miękkich panewkach wału korbowego.
Słyszę cichutką pracę Twoich dwudziestu czterech zaworów
napędzanych wałkiem rozrządu.
Nagrzewasz siÄ™ powoli wsysajÄ…c wysokooktanowe paliwo.
Twój apetyt tworzy wir w baku.
W rytmie na trzy czwarte w kolejności zapłonu
iskrą cie zapładnia elektroniczny stróż.
Twoje sześćset koni czeka na skok.
Wciskam pedał gazu a Ty ryczysz jak rozjuszony lew.
Trzy sekundy do setki wciskają w miękki fotel.
Turbosprężarki śpiewając doładowują kolejne bary niestrawionego paliwa
wymieszanego ze sprężonym powietrzem.
Napęd przeniesiony na wałek atakujący koło talerzowe
wprawia w ruch kosz satelitów ,które napędzają półosie.
Po przekroczeniu setki ,automatycznie włączasz twarde zawieszenie.
Z ogromną prędkością mijamy Mac Donalda.
ProszÄ™ pana! proszÄ™ pana!!!
hamburger i frytki
Odbieram szarą torbę ,włączając kluczykiem mojego dewoo.
Do domu zostało jeszcze dziewięć kilometrów.
Krągłością kształtów przypominasz obrazy Rubensa.
Zapadam się w Twój przyjaźnie ustawiony ,skórzany fotel.
Pieścisz moją dłoń dotykiem mahoniowej kierownicy
chwalÄ…c siÄ™ subtelnie
wszystkimi znaczeniami kolorów tablicy rozdzielczej.
Zielony guzik odczytuje linie papilarne wybranego palca.
Świadomy Twojej potęgi daję Ci życie wprawiając w ruch sześć tłoków
zawieszonych na miękkich panewkach wału korbowego.
Słyszę cichutką pracę Twoich dwudziestu czterech zaworów
napędzanych wałkiem rozrządu.
Nagrzewasz siÄ™ powoli wsysajÄ…c wysokooktanowe paliwo.
Twój apetyt tworzy wir w baku.
W rytmie na trzy czwarte w kolejności zapłonu
iskrą cie zapładnia elektroniczny stróż.
Twoje sześćset koni czeka na skok.
Wciskam pedał gazu a Ty ryczysz jak rozjuszony lew.
Trzy sekundy do setki wciskają w miękki fotel.
Turbosprężarki śpiewając doładowują kolejne bary niestrawionego paliwa
wymieszanego ze sprężonym powietrzem.
Napęd przeniesiony na wałek atakujący koło talerzowe
wprawia w ruch kosz satelitów ,które napędzają półosie.
Po przekroczeniu setki ,automatycznie włączasz twarde zawieszenie.
Z ogromną prędkością mijamy Mac Donalda.
ProszÄ™ pana! proszÄ™ pana!!!
hamburger i frytki
Odbieram szarą torbę ,włączając kluczykiem mojego dewoo.
Do domu zostało jeszcze dziewięć kilometrów.
| Statystyki: Ocena: +5 (+5,-0) Kategoria: Miłość do motoryzacji Odsłony: 261 Komentarze: 3 Dodany: 19.03.2010 22:49 Edytowany: 19.03.2010 22:59 |
jerzykujas
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
andersen
rita
pozdrawiam wiosennie:)
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).
"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)
jerzykujas
Dodaj komentarz