Wyłącz reklamy

Opowiadania / Refleksyjne

Będę zawsze tuż za tobą

Zbudził mnie silny trzask zamykającego się okna, chyba na parterze, tuż pod naszym mieszkaniem. Świtu nie było widać tak wyraźnie jak w inne letnie poranki. Wiatr był bardzo silny i nachalnie przeciskał się przez najmniejsze nawet szparki we futrynach, pogwizdując bezczelnie na całą okolicę. Nadchodziła burza w samym sercu lata. Wydawało mi się jednak, że w mojej piersi panował większy spokój i ulga niż dotychczas. Patrząc w okno widziałam białe chmury, maszerowały przed szybami na wpół zasłoniętymi liśćmi wysokiego kwiatu i wyglądały jak białe, pożegnalne chusteczki. Gdzieniegdzie wkręcały się pomiędzy nich czarne, żałobne chusty, to one zwiastowały ogromną liczbę łez, która miała spaść tego ranka. Pomimo to nie było cienia smutku w moim wnętrzu, tak jakbym od dawna była przyzwyczajona do żałoby, płaczu i czerni. Czułam się lekko jak gałązka drzewa, z której właśnie odleciał ciężki ptak.
Ostatnie kawałki nocy staczały się powoli z twojej twarzy, wzdłuż na wpół okrytego ciała, by zniknąć na zawsze u twoich stóp szczelnie owiniętych kolorową kołdrą. Śpisz koło mnie jeszcze zmęczony nocą pełną szumów słów i zgiełku emocji. Ręce, które znam od zawsze, te same co nieustannie łagodziły pieszczotami najgorsze moje lęki ,obejmują róg lekkiego nakrycia, a ja głupia, nawet o to jestem zazdrosna. Teraz czekam na twoje oczy, na spojrzenie pełne błękitu, ale bez żadnej zagrażającej naszej miłości chmurki. Ale jeszcze nie nadszedł moment przebudzenia i szczęśliwa jest tylko poduszka, do której tulisz twarz. To, czego nie może powiedzieć spojrzenie, śpiewa mi spokojny oddech.
Nareszcie podnosisz powieki ubrane w gęste rzęsy i od twojego wzroku nasz mały pokój staje się wielkim, słonecznym niebem. Oczy , które poznałam, gdy miałeś naście lat , pełne światła, żywotności, z lekko opadnięta lewą powieką, jakbyś ciągle puszczał do mnie oczko. I jeżeli patrzyłam w nie dłużej niż pięć sekund, jedyne co przychodziło mi do głowy, to podejść do Ciebie i ucałować najbardziej namiętnie jak potrafię. Przeciągasz się leniwie, wzrok zatrzymuje się na śpiącym jeszcze kocie, nieodłącznym towarzyszem łóżka. Twoje dłonie nie wędrują jedna w moim kierunku, kładziesz je na czole, jakbyś chciał zatrzymać wspomnienia z tej nocy. I chociaż jestem obok Ciebie i jak co rano pytam Cię, czy mnie kochasz, nie słyszę żadnej odpowiedzi, tylko głośny krzyk wiszącej nad miastem burzy. Łudzę się, że to właśnie on przysłonił całkowicie twoją odpowiedź.
Dlaczego tego ranka mnie nie zauważasz?Czy zrobiłam coś złego tej nocy, a może obraziłam Cię wczoraj słowem czy gestem? Gdy patrzę na to twoje niespodziewane zachowanie czuję się jak małe dziecko, co budzi się rano i nie widzi swojej matki. Jest mi nieswojo.Wstajesz, ja idę za tobą, jestem za wolna, a ty na mnie nie czekasz.
Będę tak cały dzień kręcić się koło Ciebie, aż zwrócisz na mnie uwagę.
Cdn.
Statystyki:

Ocena: +3 (+3,-0)
Kategoria: Refleksyjne
Odsłony: 355
Komentarze: 6
Dodany: 03.04.2011 14:24
Edytowany: 03.04.2011 16:23
Avatar
nadziejasperanza Status

Komentarze

daniwanek | 03.04.2011 15:59 #
Avatar
daniwanekStatus
Wzruszyłaś mnie tym tekstem. Używasz pięknych metafor. Może ja jestem zbyt sentymentalna, ale jest dla mnie do pojęcia tak ogromna miłość.
Do poprawienia kilka błędów ortograficznych:
- gdzie nie gdzie = gdzieniegdzie
- namietnej jak = najbardziej namiętnie jak potrafię
- nie od łącznym = nieodłącznym
- jedna (twoje dłonie...) - jednak
- przyszłonił (krzyk burzy) - użyłabym zagłuszył (to tylko sugestia)


z niecierpliwością czekam na jeszcze!
pozdrawiam
D.
--------------
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
nadziejasperanza | 03.04.2011 16:19 #
Avatar
nadziejasperanzaStatus
Pięknie dziękuję za komentarz i wskazanie mi błędów, zaraz poprawiam.Jest to mój pierwszy tekst i nie za bardzo wierzyłam, że ktoś zwróci na niego uwagę.Dziękuję.
daniwanek | 03.04.2011 16:24 #
Avatar
daniwanekStatus
Mam nadzieję, że Cięnie uraziłam wskazując te błędy!!!

Nadziejko - według mnie pięknie się odnalazłaś w prozie. Choć faktycznie tu, na polonie proza cieszy się dużo mniejszym zainteesowaniem. A szkoda. Ale warto pisać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto przeczyta, a o to przecież chodzi.
--------------
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
nadziejasperanza | 03.04.2011 16:51 #
Avatar
nadziejasperanzaStatus
Nigdy nie gniewam się na nikogo za wskazane błędy i to nie tylko w tekstach , ale i w życiu.Próbowałam już wierszy i poezji śpiewanej, teraz chcę spróbować czegoś innego, bo nowe rzeczy dają mi siły do życia i radość, dziękuję jeszcze raz i gorąco pozdrawiam.Niestety ortografia jest moją słabą stroną, dlatego chcę pisać , aby się poprawić.
miriam | 03.04.2011 22:18 #
Avatar
miriamStatus
nadziejo...
rzadko czytam tu opowiadania, ale Twoje jakoś mnie zatrzymało... nie wiem czym - może ten trzask okna był tak głośny :-) przeczytałam do końca z zaciekawieniem i wypisałam sobie nawet kilka świetnych Twoich zdań:

-chmury wyglądały jak białe, pożegnalne chusteczki

-Czułam się lekko jak gałązka drzewa, z której właśnie odleciał ciężki ptak.

-Ręce, które znam od zawsze, te same co nieustannie łagodziły pieszczotami najgorsze moje lęki ,obejmują róg lekkiego nakrycia, a ja głupia, nawet o to jestem zazdrosna

-Nareszcie podnosisz powieki ubrane w gęste rzęsy i od twojego wzroku nasz mały pokój staje się wielkim, słonecznym niebem

ta zazdrość o kołdrę również jest świetna :-)
opowiadasz bardzo obrazowo - co podkreśliła tu już dani - i ja tez chciałbym zachęcić Cię: pisz dziewczyno! próbować zawsze warto!
--------------
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
myszka | 04.04.2011 22:30 #
Avatar
myszkaStatus
Nadziejo ;)
Podzielam zdanie Dani i Miriam... pewnie w nas trzech mieszka jakiś niemodny już dzisiaj sentymentalizm. Nie lubię pisać o błędach - sama je popełniam i proszę uwierz mi, że nie wynika to z nieszczerości!
Po prostu czytam i albo trafia, albo nie. Mam do Ciebie wielki sentyment za jeden Twój wiersz (przepraszam, nie pamiętam tytułu) z Babcią w tle. Nie będę także przytaczać cytatów, które najbardziej podobały mi się. Odbieram całość jako tekst... przesympatycznie i ze wzruszeniem. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany! Zaloguj się, aby dodać komentarz oraz aby ocenić publikację.
Podoba Ci się ta publikacja? Kliknij:

Lista obecności

Żaden użytkownik nie jest zalogowany. Na stronie jest 11 gości.
Polonistycznie.info to portal przeznaczony dla osób, które interesuje poezja w każdej formie. Znajdziesz tu przeróżne wiersze - m.in. wiersze miłosne, smutne wiersze, czy wiersze o przyjaźni. Gdy zatrzymasz się na dużej natrafisz na niejeden erotyk, który wywoła u Ciebie pozytywne emocje. Gdy zapragniesz odmiany i nieco innego rodzaju twórczości, wystarczy, że zajrzysz do kategorii wiersze dla dzieci. Już dziś zarejestuj się w Polonistycznie.info - portal literacki.