Opowiadania / Kartka z pamiętnika
Słońce zachodzi przed Tobą - z cyklu: listy z butelki
Nie ma na świecie niczego piękniejszego od miłości,
niczego gorszego od tęsknoty.
25.08.2011r. Mazury
Lato powoli odchodzi od zmysłów.
Przy molo wiatr niesie zapach kasztanów i urwane w połowie westchnienia do nieba.
Pamiętasz .. nie wierzyłaś w spadające gwiazdy, dlatego na plaży puszczaliśmy bańki mydlane. Wypowiadałaś życzenie i zamykałaś oczy.
Wtedy wszystko było lżejsze.
Kołysałaś we włosach kryształki wilgotnego piasku .. i nie ważne było ‘wcześniej’, czy ‘później’.
Zawsze liczyło się ‘teraz’ .. cichutko śpiewałaś kołysanki.
Teraz wiem , że uczyłaś życia.
Później puszczaliśmy je z wiatrem na krańcu skały.
Tylko po cholerę biegliśmy na drugi koniec tęczy .. zlewałaś kolory do ozdobnych flakonów i stawiałaś na szklanej półce obok pamiątek … przecież miałaś wszystko.
Teraz nie mam nic.
Wczoraj byliśmy z Jankiem po drugiej stronie jeziora.
Wiesz .. tam jesień wygląda inaczej. Słowa wędrują po błękitnym niebie i nagle znikają z oczu.
Janek mówi, że gdzieś na rozdrożu tańczą Tango ze słońcem.
Pamięć gubi sens istnienia .. ale ty pamiętasz - zawsze pamiętałaś o sobie.
Jedyne, czego chciałem, to zjeść budyń na dachu przy wschodzie słońca.
Już nie piszę wierszy.
Janek powtarza, że nie warto zapisywać marzeń na liściach.
Dlatego teraz rysuję palcem po niebie i wysyłam w nieznane .. kiedyś znajdą ciebie.
Wiesz ..
Nie potrafię zachłysnąć się życiem. Za bardzo boli, gdy dociera do serca.
Kiedyś wrócę do domu, a gdy wrócę..
Będziesz mi jedynym natchnieniem i promieniem szczęścia.
Ale jeszcze nie teraz
Mamo.
=====
„Każdy pisarz przedstawia w swych dziełach w pewnym stopniu samego siebie, niekiedy nawet wbrew woli” J.W. Goethe.
niczego gorszego od tęsknoty.
25.08.2011r. Mazury
Lato powoli odchodzi od zmysłów.
Przy molo wiatr niesie zapach kasztanów i urwane w połowie westchnienia do nieba.
Pamiętasz .. nie wierzyłaś w spadające gwiazdy, dlatego na plaży puszczaliśmy bańki mydlane. Wypowiadałaś życzenie i zamykałaś oczy.
Wtedy wszystko było lżejsze.
Kołysałaś we włosach kryształki wilgotnego piasku .. i nie ważne było ‘wcześniej’, czy ‘później’.
Zawsze liczyło się ‘teraz’ .. cichutko śpiewałaś kołysanki.
Teraz wiem , że uczyłaś życia.
Później puszczaliśmy je z wiatrem na krańcu skały.
Tylko po cholerę biegliśmy na drugi koniec tęczy .. zlewałaś kolory do ozdobnych flakonów i stawiałaś na szklanej półce obok pamiątek … przecież miałaś wszystko.
Teraz nie mam nic.
Wczoraj byliśmy z Jankiem po drugiej stronie jeziora.
Wiesz .. tam jesień wygląda inaczej. Słowa wędrują po błękitnym niebie i nagle znikają z oczu.
Janek mówi, że gdzieś na rozdrożu tańczą Tango ze słońcem.
Pamięć gubi sens istnienia .. ale ty pamiętasz - zawsze pamiętałaś o sobie.
Jedyne, czego chciałem, to zjeść budyń na dachu przy wschodzie słońca.
Już nie piszę wierszy.
Janek powtarza, że nie warto zapisywać marzeń na liściach.
Dlatego teraz rysuję palcem po niebie i wysyłam w nieznane .. kiedyś znajdą ciebie.
Wiesz ..
Nie potrafię zachłysnąć się życiem. Za bardzo boli, gdy dociera do serca.
Kiedyś wrócę do domu, a gdy wrócę..
Będziesz mi jedynym natchnieniem i promieniem szczęścia.
Ale jeszcze nie teraz
Mamo.
=====
„Każdy pisarz przedstawia w swych dziełach w pewnym stopniu samego siebie, niekiedy nawet wbrew woli” J.W. Goethe.
| Statystyki: Ocena: +10 (+10,-0) Kategoria: Kartka z pamiętnika Odsłony: 296 Komentarze: 11 Dodany: 23.10.2011 22:39 Edytowany: nigdy |
Malinaaa
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Anastazja
Bardzo ladne opowiadanie. Jedyny blad jaki zauwazylam...niewazne, /masz osobno/.
Pozdrawiam Cie serdecznie, i tule do serca czule.
rina
myszka
Z taką lekkością, swadą - 'prowadzisz tę rozmowę'.
Jestem zauroczona tekstem i chciałbym (po raz pierwszy) napisać coś więcej... coś mnie jednak wstrzymuje, bo słowo rodzi słowo, a ja gaduła jestem...
Pięknie Malina, po prostu pięknie!
Whisper
Pisz więcej takich tekstów
Malinaaa
Rinko ~~> możesz rozwinąć myśl? :)
===
Pragnę przekazać, że cytując wypowiedź Goethego, nie ukazuję, jakoby cały tekst odnosił się do mnie, jako autora.
Zawarte są jedynie minimalne wątki, a mama ~~> jest przy mnie ;)
"Zawsze patrz na świat tak, jakbyś oglądał go pierwszy raz"
rina
rina
'Dlatego teraz rysuję palcem po niebie i wysyłam w nieznane .. kiedyś znajdą ciebie.'
pragniesz porozumienia i bliskości z nią - tu i teraz
Malinaaa
W pierwszym liście zakończyłam tak opowiadanie, żeby wzbudzić hmm .. zdziwienie? :) A teraz po prostu dalej ciągnę temat.
Nie chodzi tutaj o mnie.
"Zawsze patrz na świat tak, jakbyś oglądał go pierwszy raz"
Mariusz
Gaja
bb
nawet cień przyjaciela wystarczy, by uczynić człowieka szczęśliwym
Dodaj komentarz