Opowiadania / Fantasy
Testoświat- część druga
- Zresztą same są sobie winne. Źle im było w ciepłych domach, przy garach i pralkach? Równouprawnienia i parytetów się zachciało, kurna mać! - Pięknego aż nosiło ze zdenerwowania.
Pozostali przytakiwali w zamyśleniu jednocześnie zastanawiając się nad różnymi wariantami na wypadek eskalacji rozruchów.
****************
Dwie zamaskowane postaci stanęły w bojowej pozie przed jednym z jeńców. W półmroku niezbyt wyraźna twarz nie zdradzała najmniejszych emocji.
- A może to tylko poza- pomyślała najbliżej stojąca separatystka. Od dawna starały się pracować na brutalny wizerunek wśród samczej społeczności wzbudzając w niektórych kręgach strach a nawet panikę.
- Wiesz dlaczego tu jesteś, prawda?- zapytała jej towarzyszka.
Nie odpowiedział. Wielomiesięczne szkolenie w elitarnej specgrupie zrobiło swoje. Uświadamiano mu nieustannie jak wielkim zagrożeniem dla męskiego świata są nieobliczalne partyzantki. Wpajano nieugiętość i symulowano setki podobnych przesłuchań. Jego oprawczynie nic nie wskórają.
Do pomieszczenia weszła przygarbiona kobieta niosąc niewielką walizeczkę.
- Witamy doktor Marto. Czeka panią kolejne wyzwanie - schwytaliśmy kilku osobników. Ten wydaje się być najstarszy rangą więc zapewne posiada wiedzę, która nas interesuje. Proszę zaczynać.
Lekarka w milczeniu podeszła bliżej, otworzyła walizeczkę i przez krótką chwilę zastanawiała się nad możliwymi opcjami perswazji. W końcu zdecydowanym ruchem wyciągnęła strzykawkę i mały flakonik.
- To tiopental- głosem bez emocji zaczęła objaśniać specyfik, którym zamierzała skruszyć opór zakładnika - działa jak środek nasenny, ale jest również skutecznym serum prawdy. Ptaszek wyśpiewa wszystko co wie.
Po dziesięciu minutach padło pierwsze a zarazem najważniejsze pytanie.
- Gdzie przechowujecie Protokół czternasty?- separatystka skierowała lampę na twarz jeńca.
Pozostali przytakiwali w zamyśleniu jednocześnie zastanawiając się nad różnymi wariantami na wypadek eskalacji rozruchów.
****************
Dwie zamaskowane postaci stanęły w bojowej pozie przed jednym z jeńców. W półmroku niezbyt wyraźna twarz nie zdradzała najmniejszych emocji.
- A może to tylko poza- pomyślała najbliżej stojąca separatystka. Od dawna starały się pracować na brutalny wizerunek wśród samczej społeczności wzbudzając w niektórych kręgach strach a nawet panikę.
- Wiesz dlaczego tu jesteś, prawda?- zapytała jej towarzyszka.
Nie odpowiedział. Wielomiesięczne szkolenie w elitarnej specgrupie zrobiło swoje. Uświadamiano mu nieustannie jak wielkim zagrożeniem dla męskiego świata są nieobliczalne partyzantki. Wpajano nieugiętość i symulowano setki podobnych przesłuchań. Jego oprawczynie nic nie wskórają.
Do pomieszczenia weszła przygarbiona kobieta niosąc niewielką walizeczkę.
- Witamy doktor Marto. Czeka panią kolejne wyzwanie - schwytaliśmy kilku osobników. Ten wydaje się być najstarszy rangą więc zapewne posiada wiedzę, która nas interesuje. Proszę zaczynać.
Lekarka w milczeniu podeszła bliżej, otworzyła walizeczkę i przez krótką chwilę zastanawiała się nad możliwymi opcjami perswazji. W końcu zdecydowanym ruchem wyciągnęła strzykawkę i mały flakonik.
- To tiopental- głosem bez emocji zaczęła objaśniać specyfik, którym zamierzała skruszyć opór zakładnika - działa jak środek nasenny, ale jest również skutecznym serum prawdy. Ptaszek wyśpiewa wszystko co wie.
Po dziesięciu minutach padło pierwsze a zarazem najważniejsze pytanie.
- Gdzie przechowujecie Protokół czternasty?- separatystka skierowała lampę na twarz jeńca.
| Statystyki: Ocena: +4 (+4,-0) Kategoria: Fantasy Odsłony: 100 Komentarze: 5 Dodany: 22.01.2012 0:18 Edytowany: nigdy |
Mariusz
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Mariusz
rina
nie jest to ,masło maślane'?
czekam na dalszy rozwój wypadków:)w 'samczej społeczności':)
daniwanek
Kciałabym poćwiczyć je też, bo ćwiczenia praktyczne najlepi siem utrwalajom!
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
miriam
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
Jagoda
Dodaj komentarz