Opowiadania / Fantasy
Testoświat- część pierwsza
W Centrum Zarządzania Kryzysowego wrzało jak w mrowisku. Ostatnia noc postawiła na nogi najwyższych rangą dowódców odpowiedzialnych za utrzymanie porządku w newralgicznych punktach kraju. Z terenu dochodziły co prawda niepokojące sygnały o dziwnych ruchach separatystek, lecz nie dawały one jak dotąd jakiegokolwiek powodu do użycia jednostek szybkiego reagowania.
Tymczasem zaledwie kilka godzin temu miały miejsce cztery skoordynowane ataki na graniczne posterunki służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo miast.
- Coś się szykuje- rzucił do zebranych nerwowo przechadzający się po gabinecie major Długi. Nasi agenci zauważyli od niedawna wzmożoną aktywność w dwóch największych rezerwatach. Do tego te uprowadzenia...
- Przesadzasz Władziu- pułkownik Piękny lekceważąco machnął ręką jakby odganiając niewidzialną muchę.
- wszelkie próby zamieszek likwidujemy w zarodku. Sporadyczne incydenty są tylko pożywką dla tabloidów, o czym obaj doskonale wiemy.
Zza biurka podniósł się szpakowaty, nienaturalnie chudy jegomość.
- Panowie- ledwie słyszalnym, ale stanowczym głosem zaczął relacjonować najnowsze wydarzenia:
- sytuacja jest co najmniej zastanawiająca. Kobiety zaczynają się łączyć w coraz to większe grupy o charakterze militarnym. Rozbudowują struktury wywiadowcze i werbują w swoje szeregi mniej radykalne do tej pory mieszkanki rezerwatów. Doszło nawet do tego, że poprzez portale internetowe, a zwłaszcza te najmniej przez nas inwigilowane przemycają manifesty i apele wzywające do buntu. To mi wygląda na grubszą akcję. Nie możemy stać z opuszczonymi rękoma. Trzeba coś postanowić i to bezzwłocznie.
Piękny zdał sobie chyba sprawę z powagi sytuacji:
- co tym babom strzeliło do głów! Przecież mają wszystko: opiekę medyczną, wyżywienie, ciuchy, a nawet kanały z telenowelami... cdn
Tymczasem zaledwie kilka godzin temu miały miejsce cztery skoordynowane ataki na graniczne posterunki służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo miast.
- Coś się szykuje- rzucił do zebranych nerwowo przechadzający się po gabinecie major Długi. Nasi agenci zauważyli od niedawna wzmożoną aktywność w dwóch największych rezerwatach. Do tego te uprowadzenia...
- Przesadzasz Władziu- pułkownik Piękny lekceważąco machnął ręką jakby odganiając niewidzialną muchę.
- wszelkie próby zamieszek likwidujemy w zarodku. Sporadyczne incydenty są tylko pożywką dla tabloidów, o czym obaj doskonale wiemy.
Zza biurka podniósł się szpakowaty, nienaturalnie chudy jegomość.
- Panowie- ledwie słyszalnym, ale stanowczym głosem zaczął relacjonować najnowsze wydarzenia:
- sytuacja jest co najmniej zastanawiająca. Kobiety zaczynają się łączyć w coraz to większe grupy o charakterze militarnym. Rozbudowują struktury wywiadowcze i werbują w swoje szeregi mniej radykalne do tej pory mieszkanki rezerwatów. Doszło nawet do tego, że poprzez portale internetowe, a zwłaszcza te najmniej przez nas inwigilowane przemycają manifesty i apele wzywające do buntu. To mi wygląda na grubszą akcję. Nie możemy stać z opuszczonymi rękoma. Trzeba coś postanowić i to bezzwłocznie.
Piękny zdał sobie chyba sprawę z powagi sytuacji:
- co tym babom strzeliło do głów! Przecież mają wszystko: opiekę medyczną, wyżywienie, ciuchy, a nawet kanały z telenowelami... cdn
| Statystyki: Ocena: +7 (+7,-0) Kategoria: Fantasy Odsłony: 166 Komentarze: 9 Dodany: 21.01.2012 1:47 Edytowany: 21.01.2012 23:35 |
Mariusz
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
rina
to taki pakiet dla przysłowiowych 'blondynek':)))
zobaczymy jak akcja siÄ™ rozwinie, narazie podoba mi siÄ™.
po 'wiemy' i 'bezzwłocznie' masz niepotrzebe myślniki
daniwanek
Podoba mię się tyż - czekam na ciąg dalszy :))
D.
acha - masz "o czym oboje wiemy" - chyba powinno być - o czym OBAJ wiemy.
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
Edit
Widocznie te baby wszystkiego nie majÄ… noooo:P
daniwanek
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
Edit
Nie możemy stać z opuszczonymi rekoma.
Serena
"Poezja jest spowiedzią duszy, a nie wytworem ludzkiej myśli."
- M. Gogol
miriam
Kobiety z fantazją - łączcie się!
że co? że dziwne ruchy w rezerwatach? - ha! i to ta aktywność tak ich boli...
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
myszka
"Kobiety zaczynają się łączyć w coraz to większe grupy o charakterze (nie ważne jakim, więc łodrzuciłam z cytata)...
Wy macie swojom solidarność prostat, a My swojom - podobnom hehehehe... pewnie ostatni łodcinek będzie w/o koedukacyjnym charakterze ;)))
Mariusz
Dodaj komentarz