Opowiadania / Refleksyjne
Alternatywny Oszust
W pewnej chwili, po kolejnych długich dniach, gdzie życie dotykało znów płonącego ogniem piekielnym kresu, który żarliwie rozbestwiał szczyty oddechów przyszła upragniona utopia podejrzanego spokoju. Utwierdzona ona była w samym sercu początków marzeń.Niestety, gdy wszystko zaczęło dążyć ku stalowej prawdzie głęboko zakopanej odwieczną łopatą, przeczucia Marysi sprawdziły się. To jednak prawda, poprzez niedopowiedziane powtarzające się sekwencje słów okazał się alternatywnym oszustem. Czuła się oszukana, ale chyba najbardziej przez samą siebie. Naiwność nie zapomina poprzednich zbytnich ufności. Jak na razie pustka oraz roztrzęsienie, sama nie wie co będzie dalej, ale chyba błędne koło bez końca zataczać będzie swój ślepy ból. Gdzieś z daleka słychać wieśniackie, irytujące krzyki złośliwej wyobraźni oraz bodźców odbieranych zbyt namiętnie. Bezinteresowność wszechświata i prostackie tony dobiegają zewsząd. Jak zakończyć lub poprowadzić tą historię? Trzeba by odciąć tępymi nożycami kawał stalowego rytuału wdrążanego przez udeptane momenty lat. Czy kiedykolwiek uda się sprostać tej chłodnej obojętności by nie walczyć z wiatrakami? Pozostawiona w zimnej, znanej już niestety dobrze, surowej egzystencji spala się ze swoimi uczuciami i emocjami bezlitosnego dobicia. Nie próbuje tego pokonać, bo na nic usilne poniżanie się przed oschłą istotą bestii.
| Statystyki: Ocena: +5 (+5,-0) Kategoria: Refleksyjne Odsłony: 218 Komentarze: 9 Dodany: 05.06.2011 19:37 Edytowany: 05.06.2011 21:07 |
Sylwia
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
ryszart
- nie tylko ten fragment, w tekście zawarłaś dużo spostrzeżeń w pośpiechu codzienności pomijanych,
ale czy niezauważanych?
drobna uwaga, przeczytaj jeszcze raz, nie za obficie z przecinkami?
pozdrawiam
rina
Sylwia
Sylwia
rina
miriam
to jest dobry tekst - świetny styl, bogate słownictwo i ciekawie budowane zdania - to mi się podoba, lecz brakuje mi tu jednak czegoś... może zbyt krótko, może brak jakiegoś konkretnego faktu... mam wrażenie urwania tekstu, albo, że jest to tylko fragment.
Poza tym jest bez zarzutu.
Przecinki, o których wspomniał ryszart chyba już poprawione, gdyż nie zauważyłam nadmiaru, a nawet brak jednego :-)
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
Sylwia
Sylwia
ziza
Dodaj komentarz