Opowiadania / Fantastyka
"Księga Magii"
Pewna rodzina właśnie dziś miała przeprowadzkę. Kiedy przyjechali do nowego domu.-I co córcia-mówiła mama- podoba ci się w nowym domu? Na to dziewczynka odburknęła: To nie jest wcale nowy dom tylko to stary dom babci.A zresztą z czego tu się cieszyć? W okolicy mieszkają same staruszki i nie będę mogła spotykać się z koleżankami. Wzięła walizkę ze starociami i poszła na strych. Na strychu zapalone było światło.Hania rzuciła pakunek w kąt i potknęła się o coś.Była to książka.Jednak nie była to zwyczajna książka. Nagle zgasło światło. Duży wzorek na księdze zapalił się. Hanka trochę się przestraszyła ale otworzyła książkę. Na wstępie było napisane: KSIĘGA RÓŻNORODNEJ MAGII. A pod spodem było napisane : Aby otworzyć książkę wypowiedź zaklęcie: 1,2,3 otworzę książke dziś. To proste-pomyślała Hania-1,2,3 otworzę książke dziś.-wypowiedziała słowa. Hej,co jest!Dlaczego się nie otwiera?! -wzburzyła się dziewczyna.-1,2,3 otworzę książkę dziś!1,2,3 otworzę książkę dziś. Za trzecim razem księga otworzyła się.Aha!O to chodzi! 1,2,3 to znaczy że mam wypowiedzieć zaklęcie 3 razy! Zajrzała do księgi. Na pierwszej stronie było napisane: Zeby przenieść się do magicznego świata stań przed lustrem w szafie i wypowiedz te słowa: Czarodziejką stać się chcę i w magiczne miejsce przenieść się. Hania stanęła więc przed lustrem i wypowiedziała zaklęcie.Nagle zakręciło jej się w glowie i upadła. Kiedy wstała zobaczyła, że nie jest już na starym strychu swojego domu.Była w jakimś magicznym świecie. Jedna jego cząstka była kolorowa: biegały po nie jednorożce, bawiły się wesołe dzieci i wszyscy się uśmiechali. Jednak druga strona tego świata była czarna, smutna, wszyscy walczyli i smucili się. Haneczka sięgnęła po księ gę i czytała dalej: " Zauważyłaś pewnie że nie jesteś już u siebie przed lustrem. Jesteś w magiczny świecie. Jedna jego strona jest piękna a druga groźna. Musisz czarną stronę przemienić w taką jaką jest ta druga.Jak to zrobić? Otrzymałaś magiczne moce,które ci w tym pomogą-wodę,ogień,ziemię i powietrze. Dziewczyna weszła na czarną stronę. Za pomocą wody zmyła brud i gniew z ludzi. Za pomocą ognia rozpaliła ich serca miłością. Dzięki mocy ziemi wyrosły tu piękne kwiaty i drzewa. Powietrze stało się czyste i świeże. Pobiegła do sklepu po kolorowe farby.Zmieszała je wszystkie i pobiegła po miasteczku rozlewając ją. Wszystko stało się piękne. Księga przyleciała do niej a ona powiedziała zaklęcie: 1,2,3 już w domu chcę być trzy razy. Znalazła sie na kanapie w salonie a jej rodzice mówili do niej: Haniu,Haneczko lepiej się czujesz,powiedz córeczko. Hania czuła ból głowy i powiedziała:Co mi się stało. - Potknęłaś się i uderzyłaś w głowę.-powiedizała matka.Czyli to wszystko był sen?
Tak. Przez ostatnie 20 minut spałaś-powiedział ojciec. Oh, a to była niesamowita przygoda!
Tak. Przez ostatnie 20 minut spałaś-powiedział ojciec. Oh, a to była niesamowita przygoda!
| Statystyki: Ocena: +4 (+4,-0) Kategoria: Fantastyka Odsłony: 131 Komentarze: 4 Dodany: 29.07.2011 9:04 Edytowany: nigdy |
sidneyka
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
cezaryna
rina
sidneyka
daniwanek
Wymagają nieco pracy, a właściwie dopracowania. Ale jesteś na dobrej drodze.
Według mnie, w Księdze Magii, należałoby trochę "podkręcić" rozwinięcie i zakończenie - jakoś tak za szybko się zaczyna przygoda na strychu i zbyt szybkie jest przbudzenie. Jest takie "szast-prast". Stopniowanie napięcia mogłoby "umagicznić" opowadanie.
pozdrawiam
D.
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
Dodaj komentarz