Refleksyjnie / Z pamiętnika
Dla Ciebie...
"Dlaczego mnie tak ukarałeś?" - odpowiedzi na to pytanie cały czas nie znam.
Gdy byłam dzieckiem, traktowałam Cię jak ojca... lubiłam spędzać z Tobą czas... śmiać się, rozmawiać...
Ty i tylko Ty jesteś winien mojego kalectwa fizycznego, ale też psychicznego...
To Ciebie pokochałam, Ciebie obdarzyłam zaufaniem, a Ty mnie po prostu zawiodłeś...
Cały czas oczami wyobraźni widzę Twój uśmiech...
W głowie brzmi Twój czuły głos...
Chciałabym tylko wiedzieć dlaczego?
Czy miałam być Twoim "królikiem doświadczalnym"?
Chciałeś sprawdzić ile bólu może znieść sześcioletnie dziecko?
A może chciałeś mnie zwyczajnie zabić?
Nie chcę Cię znać!
Gdybym Cię teraz spotkała, pewnie byś mnie nawet nie poznał!
Ja pamiętam Cię w najdrobniejszych szczegółach!
A Ty pewnie nie pamiętasz nawet mojego imienia.
Dla Ciebie jestem tylko numerkiem X.
Jednak nie potrafię wymazać sobie Ciebie z pamięci!
Wiedz, że choćbym nie wiadomo jak się starała, zawsze będę Cię pamiętać,
ale nie tylko jako złego człowieka, który chciał mnie uśmiercić; też jako pierwszego przyjaciela,
który śmiał się ze mną, pocieszał, kiedy tego potrzebowałam; i co najważniejsze: był przy mnie...
Gdy byłam dzieckiem, traktowałam Cię jak ojca... lubiłam spędzać z Tobą czas... śmiać się, rozmawiać...
Ty i tylko Ty jesteś winien mojego kalectwa fizycznego, ale też psychicznego...
To Ciebie pokochałam, Ciebie obdarzyłam zaufaniem, a Ty mnie po prostu zawiodłeś...
Cały czas oczami wyobraźni widzę Twój uśmiech...
W głowie brzmi Twój czuły głos...
Chciałabym tylko wiedzieć dlaczego?
Czy miałam być Twoim "królikiem doświadczalnym"?
Chciałeś sprawdzić ile bólu może znieść sześcioletnie dziecko?
A może chciałeś mnie zwyczajnie zabić?
Nie chcę Cię znać!
Gdybym Cię teraz spotkała, pewnie byś mnie nawet nie poznał!
Ja pamiętam Cię w najdrobniejszych szczegółach!
A Ty pewnie nie pamiętasz nawet mojego imienia.
Dla Ciebie jestem tylko numerkiem X.
Jednak nie potrafię wymazać sobie Ciebie z pamięci!
Wiedz, że choćbym nie wiadomo jak się starała, zawsze będę Cię pamiętać,
ale nie tylko jako złego człowieka, który chciał mnie uśmiercić; też jako pierwszego przyjaciela,
który śmiał się ze mną, pocieszał, kiedy tego potrzebowałam; i co najważniejsze: był przy mnie...
| Statystyki: Ocena: +3 (+3,-0) Kategoria: Z pamiętnika Odsłony: 122 Komentarze: 3 Dodany: 05.01.2012 16:54 Edytowany: nigdy |
stokrotka354
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
ryszart
+ pozdrawiam
stokrotka354
Emilia
są tu szczere emocje, które udzielają się czytelnikowi i to jest już dobra podstawa, jednak od strony technicznej tekst wymaga jeszcze pracy - ty, cię, twój itp - to w pierwszej kolejności należałoby chociaż w niektórych miejscach poucinać; poza tym, zastanów się, czy wszystko, co tu napisałaś jest potrzebne , np : Gdybym Cię teraz spotkała, pewnie byś mnie nawet nie poznał! Ja pamiętam Cię w najdrobniejszych szczegółach! - i - A Ty pewnie nie pamiętasz nawet mojego imienia. Jednak nie potrafię wymazać sobie Ciebie z pamięci! - jedno z drugim się pokrywa, więc z któregoś radziłabym zrezygnować.
Nie chciałam urazić
Pozdrawiam :-)
' Miłość jest najpiękniejszą realizacją
tych możliwości, które tkwią w człowieku '
- Karol Wojtyła
Dodaj komentarz