Wyłącz reklamy

Refleksyjnie / Myśli

Za oknem niebo zaraz się rozpłacze

Chmury zbierają siły, by pęknąć.
Ja próbuję dzielnie się trzymać, chociaż samotność nieźle daje popalić.
Z papierosów nie korzystam, one ze mnie też nie, a tu, o ironio,samotnością, chcąc nie chcąc muszę się zaciągać, bo przykleiła się do mnie prawie na amen.

Prawie,bo od czasu do czasu, pojawia się ten, z którym plany na wspólne życie się snuło.Ten, co "jako mąż czy nie mąż" - to bez znaczenia dla mnie,bo on i tylko on, się liczy, chociaż ja na niego nie mogę.

A gdy już jest, to miło, nawet bardzo być potrafi. Wraca nadwątlona wiara , nadzieja, a miłość (ta we mnie) jak gdyby nigdy nic- cała w skowronkach.
On potem znika na czas nieokreślony i koło (o)błędne toczy się, często po wybojach.

Próby jego - koła rozerwania, czyli zerwanie znajomości też się toczą. Bezowocnie, bo jakaś siła (miłość??)niepojęta, stale koło zatacza i powraca to, co miało ulec zniszczeniu.

Żeby nie dać się do końca wbić w przeświadczenie, że to pewnie moja wina, że on tak odbiega ode mnie jak od tematu, sięgam po poradniki psychologiczne, w nich szukając wytłumaczenia sytuacji i jakiejś podpowiedzi dla siebie, bo jeszcze trochę i depresja jak nic zapewniona.

Chcę się podzielić kilkoma dla mnie ważnymi fragmentami z książki(ek), które rozświetlają mi umysł, pozwalają dostrzec to, czego widzieć się bałam(?)

Dziś o tym, co to jest zdrowa, prawdziwa miłość(według Cherie Carter - Scott):

"Sama miłość jest czymś naturalnym i łatwym, natomiast budowanie związku stanowi nie lada wyzwanie."
"Prawdziwa miłość to zgoda na partnera takiego, jakim on jest, to angażowanie energii w dokonany wybór, to poddawanie się magii związku, nie zaś wyszukiwanie racjonalnych powodów, negujących sens
wspólnego życia.
To wspieranie partnera w jego decyzjach, nakłanianie go do realizowania planów.
To troska o niego w najszerszym rozumieniu tego pojęcia.
Nie kontrolowanie osoby, ale szacunek i zaufanie wobec jej niepowtarzalnej drogi życiowej.
Miłość daje nam odwagę powiedzenia prawdy, zwłaszcza wtedy,gdy zdajemy sobie sprawę, że jest ona niełatwa.
Podajemy rękę wtedy, gdy trudno to zrobić, rozmawiamy raczej niż osadzamy i zadajemy pytania zamiast wyciągać pochopne wnioski.
Miłość to rozwiązywanie problemów, trwanie mimo nieporozumień,zranionych uczuć, rozczarowań.Trwamy nawet wówczas, gdy mamy ochotę wszystko rzucić.
Koncentrujemy siÄ™ na tym za co cenimy danÄ… osobÄ™, widzimy rozwiÄ…zania, nie zaÅ› problemy.
Miłość to to życie bez wystawiania ocen."

Chętnie dowiem się od Was,jak można i czy można przejść razem przez życie nie kalecząc siebie, lecz wspierając wzajemnie. Drogą, po której nie rozjadą ciężkie słowa i niedojrzałe decyzje.

Jutro, o ile nic na drodze nie stanie jeszcze kilka ciekawych, moim zdaniem, istotnych informacji dotyczących związków partnerskich.

pozdrawiam:)
Statystyki:

Ocena: +9 (+9,-0)
Kategoria: Myśli
Odsłony: 674
Komentarze: 25
Dodany: 04.09.2010 21:50
Edytowany: 08.09.2010 18:10
Avatar
rita Status

Komentarze

daniwanek | 04.09.2010 21:57 #
Avatar
daniwanekStatus
Trzymaj siÄ™ Rito, nie poddawaj!!
Czy ja przezywam Twoje życie, czy Ty moje?
pozdrawiam najserdeczniej jak potrafiÄ™.
D.
--------------
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
rita | 04.09.2010 22:02 #
Avatar
ritaStatus
Poczekaj, zaraz dokończę pisanie- to porozmawiamy, jak zechcesz:)
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

daniwanek | 04.09.2010 22:04 #
Avatar
daniwanekStatus
zawsze będe czekac i zawsze chętnie porozmawiam
--------------
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
Demon | 04.09.2010 23:05 #
Avatar
DemonStatus
Nie wiem,co mam napisać pod czymś tak ładnie złożonym i jakże przemyślanym.

Powiem po prostu, co czuję (tekst brzmi dość banalnie i lekko w stylu wszelkich postaci historii romansów - wybaczcie). Myślę, że sztuki miłości nie trzeba się uczyć, każdy ma ją gdzieś w sobie, ale trzeba ją umieć wydobyć i szlifować. Przez całe życie i w każdej sytuacji. A nie jest to proste, kiedy pojawiają się kłopoty. Każdy z nas ma jakieś problemy,ale trzeba umieć poradzić sobie z nimi, u boku bliskiej osoby, z nią i z jej opinią.

Można wiele wywodów na ten temat wykładać i wszystko będzie tak oczywiste, jak to, co napisałam, więc nie będę już tak dużo o tym pisać.

Wspomnę, jednak, że początek, troszkę mnie przytłoczył. Chodzi o papierosy, o które zahaczyłaś, Rito, a z którymi staram się walczyć. Sama w życiu nawet nie próbowałam, ale mój partner po tym jak zawaliłam pewną bardzo ważną sprawę w związku - wrócił do nałogu. Walczę z tym już od dłuższego czasu i nie wiem,jak mam to pokonać.Ale staram się być cierpliwa, nie chcę też, żeby to się ciągnęło zbyt długo, bo to taka sytuacja, gdzie im prędzej rzuci tą truciznę, tym lepiej. Mam jednak dużo nadziei, mimo wielu nieudanych prób. Za każdym razem staram się podchodzić z jeszcze większym zapałem do pomocy Ukochanemu z rzuceniem palenia :)

Może i chciałam się wyżalić, może trochę posmęciłam, ale chciałam Wam też podać przykład z życia wzięty i pewnie często spotykany. Chodzi właśnie o tę Miłość i wzajemność oddziaływania (ludzi na ludzi, oczywiście), że się tak fizycznie wyrażę :)

Serdecznie pozdrawiam Ciebie, Rito, i innych, którzy przeczytali i choć trochę się zastanowili nad tym tekstem :)

P.S.: Cieszę się, że są tacy ludzie, którzy jeszcze potrafią tak szczerze myśleć o Miłości i dzielić się tymi uczuciami z innymi. Dziękuję Wam za to, że mogę Was spotkać, bo każdy Człowiek tutaj jest naprawdę kimś bardzo wartościowym :)
Demon | 04.09.2010 23:05 #
Avatar
DemonStatus
Przepraszam, znowu się zbytnio rozpisałam! :)
rita | 04.09.2010 23:21 #
Avatar
ritaStatus
Rozpisuj się Demon:)), cała przyjemność po mojej stronie!

Nałogi mam z głowy- na szczęście,chociaż chwilami zastanawiałam się, czy nie lepiej mają ci,którym nie są one obce, bo ja,tak zupełnie na trzeźwo przez niejedną barykadę przeszłam, upadając i boleśnie tłukąc bez "znieczulaczy".

Wspieraj, zachęcaj jednak chłopaka, by przynajmniej próbował ograniczyć, a potem rzucić to świństwo!Trudne to pewnie będzie, ale powalczcie razem. Mam nadzieję,że się uda:).
Tego życzę z całego serca i trzymam mocno kciuki.!!

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam - oboje:))
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

Demon | 04.09.2010 23:25 #
Avatar
DemonStatus
Również dziękuję bardzo za radę i postaram się do niej dostosować :)

Dziękuję także za ciepłe i miłe słowa, mam nadzieję, że Twoje życzenie się spełni. Przecież to i moje życzenie :)

W Naszym imieniu pozdrawiam CiÄ™, Rito, serdecznie :)
rita | 04.09.2010 23:27 #
Avatar
ritaStatus
:)))
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

Anastazja | 04.09.2010 23:38 #
Avatar
AnastazjaStatus
Niestety Rito! Życia we dwoje nie da się przeżyć: bez burz, kompromisów, i wiele innych czynników z których składa się duet.
Jeśli chcemy być razem, musimy również uciekać się do ustępstw / tak, tak! / Taka jest prawda, dlaczego tak dużo rozwodów? Ponieważ brak cierpliwości jednej osoby do drugiej. Każdy chce być lepszy, mądrzejszy. Przeżyć we dwoje...to oznacza wszystko! Najważniejsza jest ROZMOWA.
Nigdy nie ma cudownych małżeństw!

Ktoś mądry powiedział:" Szczęśliwym się nie jest, szczęśliwym się bywa" I ja się z tym zgadzam!
To tak, jak dzień, każdy jest inny. Małgosiu, dziś jest źle, jutro będzie lepiej. Życzę Ci tego z całego serca.Pozdrawiam.
rita | 04.09.2010 23:44 #
Avatar
ritaStatus
"Bo w tym właśnie jest ambaras,żeby dwoje chciało na raz".

Podobno- "Chcieć to móc". Właśnie! Tylko trzeba chcieć, a z tym bywa różnie.

Może dla niektórych - chcenie(chcieć) to wysiłek? nie każdy lubi pracować, a miłość wymaga pracy, zwłaszcza nad sobą.

Dziękuje Anastazjo za wartościowy komentarz i pozdrawiam.
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

miriam | 05.09.2010 11:34 #
Avatar
miriamStatus
Oj Rito.... Twoje "rozpłakane niebo" to woda na "mój młyn"... (och jak ja lubię taką wodę) Jak ja się cieszę, że do Was tu trafiłam, (a był to zupełny przypadek) "Szczęście jest tylko jedno... w wielkiej ciszy wielkiego kochania" -powiedział K. Przerwa-Tetmajer, ale Paulo Coelho też ma rację mówiąc, że "Szczęście można znaleźć nawet w najmniejszym ziarenku pustynnego piasku". Kiedy ma się świadomość że po burzy nastanie słońce łatwiej jest znieść te burze... życie to błędne koło - wracamy do niego nawet po gradobiciu i mamy wciąż nadzieję... nie ma idealnych związków - to wiem na pewno ! a każdy wymaga pracy -słusznie powiedzaiłaś, że przede wszystkim nad sobą- tylko dlaczego w pierwszej kolejności próbujemy zmieniać partnera właśnie? Rozmowa - powiadasz- oczywiście, ważna jest rozmowa, tylko obie strony muszą chcieć rozmawiać. Czasem ludzie nie pozwolą sobie pomóc i wtedy należy zastanowić się, czy jest jeszcze miłość... i znów próbować.... mozolna praca i czasem się nie opłaca, ale ponawiamy próby pomocy nieustannie... Temat rzeka Rito i wróce do niego jeszcze... bo to mój żywioł a zrozumienie człowieka moim wyzwaniem i czuję że pomaganie (takie duchowe) moim przeznaczeniem chyba. Mój mąż nazywa mnie w złośći Matką Teresą z Kalkuty - że niby wszystkim pomaga, a sama biedna, że wszystkich rozumie, a jej niewielu potrafi... tak, przyznaję - to właśnie ja! (część mojego ja, bo jeszcze są inne części) Pozdrawiam Cię Rito serdecznie.
--------------
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
rita | 05.09.2010 12:04 #
Avatar
ritaStatus
Miriam- jak się cieszę, że się tu zatrzymałaś i wpisałaś !

Wróć, tak jak obiecałaś i bądź w swoim żywiole:),tym bardziej,że czujesz potrzebę niesienia pomocy:))

I ja nie raz usłyszałam - Ty nie bądź taką Matką Teresą!

Nie wiem, czy takie uwagi coś we mnie zmieniły... Raczej nie, choć faktem jest, że kiedyś można mi było bardziej "wejść na głowę", a teraz mam większą świadomość jej chronienia.Zwłaszcza,że z wiekiem mądrzejsza jestem o doświadczenie.

Pomagam nadal chętnie,to prawie odruch bezwarunkowy, ale tez widzę kto na nią zasługuje, a kto się po prostu chce na mnie "uwiesić", wykorzystać sytuację.

Pozdrawiam CiÄ™ serdecznie:)
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

bb | 05.09.2010 15:04 #
Avatar
bbStatus
Ponoć, "nie ma nic niemożliwego, dla tego kto kocha"... ale miłość i " życie można zrozumieć patrząc na nie wstecz, a żyć jednak trzeba naprzód" i "KOCHAM CIĘ -kochaj mnie "nie działa:))
--------------
nawet cień przyjaciela wystarczy, by uczynić człowieka szczęśliwym
daniwanek | 05.09.2010 15:50 #
Avatar
daniwanekStatus
Rito, Wszyscy
bycie z kimś to nieustająca sztuka kompromisu. Szacunek do własnej odrębności. Ile osób na świecie - tyle sposobów kochania. I każdy wiersz o miłości, każda książka napisana o byciu z kimś - kazda ma rację i jednocześnie jej nie ma.
Faktem jest, ze każde uczucie trzeba pielęgnować. Bezwarunkowa podobno jest miłość rodzicielska. Piszę podobno, bo nie mam własnych dzieci. Chociaż, kiedy obserwuję Świat - mam co do tego coraz wiecej wątpliwości.
Ostatnie 9 lat spędziłam w związku, który według wszystkich dookoła nie miał prawa przetrwać nawet miesiąca. Przetrwał 9 lat. Dobraliśmy się wspólnymi wartościami. I chociaż związek ten już nie istnieje - ja nie zamkknęłam przysłowiowych drzwi, choć barierę postawiłam na progu. Druga strona również nie potrafi zamknąć tych drzwi. I ku zadziwieniu wszystkich - żyjemy w przyjaźni, co przecież jest takie trudne dla byłych partnerów. Bo miłość i przyjaźń, to również sztuka wybaczania. Nasze rozstanie nie było piękne - pomimo, że oboje bardzo sie staraliśmy. Wtedy też nauczyliśmy się wiele o sobie. Nie bedziemy już razem - z różnych powodów.
Dlatego, Rito, napisałam, że zastanawiam się, czy Ty przeżywasz moje życie, czy ja Twoje. Pewnie po prostu są podobne te nasze życia. I pewnie każdy na swój sposób je przeżywa - poeci tylko potrafią piekniej nazwać swoje uczucia.
A kochając każdy z nas chciałby ukształtować tę drugą osobę według swoich wyobrażeń - a przecież tak się nie da. Kochając chcielibyśmy także oddać i podporządkować całkowicie swoje życie tej drugiej osobie. Tak, powinniśmy zatonąć w uczuciu, ale nie wolno nigdy zrezygnować ze swoich marzeń, pasji i szacunku dla samego siebie.
I tyle moich wynurzeń. Pewnie część komentujących zgodzi się ze mną, część nie. Ale ja tak właśnie czuję.
pozdrawiam Ciebie Rito i wszystkich bardzo serdecznie
Danka
--------------
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
rita | 05.09.2010 18:26 #
Avatar
ritaStatus
Danusiu, dziękuję za komentarz.

Ja mam za sobą rozstanie(a)po nastu latach wspólnego życia i to, kilkuletnie ...Sama nie wiem, czy to,co dzieje się obecnie, można zaliczyć do rozstania , bo wracamy do siebie jak bumerang.Jesteśmy i nie jesteśmy ze sobą.
Stać mnie na to i dziwię się ludziom, którzy tego nie potrafią, bądź nie chcą, na nie odwracanie głowy w drugim kierunku, na rozmowę i na pomoc, jeśli taka będzie potrzebna.
Nigdy nie miałam zapędów do lepienia partnera na własną modłę,chciałam i nadal marzy mi się być partnerem i przyjacielem osoby, którą(po)kocham.
Gdyby jeszcze druga strona chciała tego samego, to "świat były nasz".

pozdrawiam CiÄ™ Danusiu:))
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

jerzykujas | 05.09.2010 18:45 #
Avatar
jerzykujasStatus
Może tutaj chodzi o czas, aby mógł przywyknąć do myśli, że nie jest już sam. Może boi się konfrontacji z nową rzeczywistością, boi się braku akceptacji na długie w końcu jeszcze życie?
rita | 05.09.2010 18:56 #
Avatar
ritaStatus
Chyba Jurku nie zrozumiałeś mnie, albo ja Ciebie.
Jak to - nie jest sam? Jeśli nie ze mną, bo przychodzi kiedy chce, to z kim? I jeśli ma kogoś i dlatego wydłuża przerwy w naszych spotkaniach, dlaczego mi o tym nie powie?
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

jerzykujas | 05.09.2010 19:12 #
Avatar
jerzykujasStatus
Zrozumiałem, że jest jeszcze sam a perspektywa bycia z Tobą jest jeszcze przez niego rozważana. Myślę, że jakby miał kogos to by powiedział. Nie jest to w końcu takie trudne.Chce pewnie uporządkować wszystkie swoje sprawy, aby nie przenosić ich ciężaru na nowy związek.
rita | 05.09.2010 19:20 #
Avatar
ritaStatus
nie jest tak jak myślisz...długo by ,a tu nie miejsce :)

Bycie z kimś bardzo blisko i nagle odstawienie go na boczny tor(czyli mnie) daje do myślenia...
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

Emilia | 06.09.2010 10:59 #
Avatar
EmiliaStatus
Napisałaś się Rito, a nie przegadałaś:) pozdrawiam
--------------
' Miłość jest najpiękniejszą realizacją
tych możliwości, które tkwią w człowieku '
- Karol Wojtyła
rita | 06.09.2010 12:14 #
Avatar
ritaStatus
To ważne, żeby nie przegadać Emi:) Jeśli mi się udało, to się cieszę:)
Dziękuję i pozdrawiam.
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

~Oli | 08.09.2010 3:22 #
AvatarTak sobie weszłam na portal, a tu.. proszę! Jaka niespodzianka!
Brawo, Rito, za ten tekst.
''Prawie, że'' - to jest całe wyrażenie i (podobnie jak w przypadku ''chyba że'') nie rozdzielamy go spacją. Tak zawsze mówiła Pani Polonistka, a ona chyba zna się na rzeczy.
''Albowiem'' - to archaizm i nie pasuje do, bądź co bądź, lekkiego stylu Twojego tekstu.
Po przecinkach zawsze stawiamy spacjÄ™.
Tyle marudzenia (wybacz, publicystyka ''krytycznoliteracka'' mnie wciągnęła i nawyk czepiania jakoś się przykleił).
Odsłoniłaś się bardzo przed Czytelnikiem. Naprawdę Cię podziwiam. :)
No i na koniec: bardzo fajny nowy awatarek!


Dałabym plusa, bo moje konto chyba jeszcze gdzieś tu istnieje, ale niestety nie pamiętam hasła, niezmiernie mi przykro. ;)
~Oli | 08.09.2010 18:52 #
AvatarKurczę, przyszłam jeszcze raz zerknąć na tekst i odkryłam, że głupotę napisałam w tym komentarzu wyżej. Przepraszam. Chodziło mi oczywiście, że nie rozdzielamy ''prawie że'' przecinkiem. Nie wiem o czym myślałam... Chyba trzecia, to troszkę za późno na komentowanie. ;)
rita | 08.09.2010 20:11 #
Avatar
ritaStatus
Oli! Jak się cieszę, że tu do mnie zawitałaś!!!:)))
A czepiaj Ty siÄ™ mnie dziewczyno, czepiaj:))
Możesz nawet częściej!:)

pozdrawiam
--------------
"Największa satysfakcja w życiu to świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło".(Antyfanes).

"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne". (Jahann Wolfgang von Goethe)

oliwkab | 09.09.2010 14:03 #
Avatar
oliwkabStatus
Częściej nie ma czego. :)

Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany! Zaloguj się, aby dodać komentarz oraz aby ocenić publikację.
Podoba Ci siÄ™ ta publikacja? Kliknij:

Lista obecności

Żaden użytkownik nie jest zalogowany. Na stronie jest 6 gości.
Polonistycznie.info to portal przeznaczony dla osób, które interesuje poezja w każdej formie. Znajdziesz tu przeróżne wiersze - m.in. wiersze miłosne, smutne wiersze, czy wiersze o przyjaźni. Gdy zatrzymasz się na dużej natrafisz na niejeden erotyk, który wywoła u Ciebie pozytywne emocje. Gdy zapragniesz odmiany i nieco innego rodzaju twórczości, wystarczy, że zajrzysz do kategorii wiersze dla dzieci. Już dziś zarejestuj się w Polonistycznie.info - portal literacki.