Wiersze / Miłość
Pocałunek Ci skradłem...
Pocałunek Ci skradłem o świcie,
jeszcze ciemno było za oknem.
Zrozumiałem że jesteś mym życiem,
że wciąż będę niesyty Twych dotknięć.
Popatrzyłem w Twe oczy...nie spałaś,
tak w nich wiele widziałem obietnic.
Cisza wokół nas szybowała,
pełna głębin bezkresnych.
Pocałunek Ci skradłem gorący,
w Twoich ust zatopiłem się niebie.
Taki wiecznie Ciebie pragnący,
taki zawsze niesyty Ciebie.
I odszedłem w tę ciemność za oknem,
aby stawiać światu czoła.
Wciąż niesyty Twoich dotknięć,
wciąż Cię nie przestając wołać.
Pocałunek Ci skradłem o świcie,
on mnie nieść będzie jak anioł.
Poprzez świat poprzez całe życie,
niby rzeką nieść mnie będzie wezbraną...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
03.11.2009r.
jeszcze ciemno było za oknem.
Zrozumiałem że jesteś mym życiem,
że wciąż będę niesyty Twych dotknięć.
Popatrzyłem w Twe oczy...nie spałaś,
tak w nich wiele widziałem obietnic.
Cisza wokół nas szybowała,
pełna głębin bezkresnych.
Pocałunek Ci skradłem gorący,
w Twoich ust zatopiłem się niebie.
Taki wiecznie Ciebie pragnący,
taki zawsze niesyty Ciebie.
I odszedłem w tę ciemność za oknem,
aby stawiać światu czoła.
Wciąż niesyty Twoich dotknięć,
wciąż Cię nie przestając wołać.
Pocałunek Ci skradłem o świcie,
on mnie nieść będzie jak anioł.
Poprzez świat poprzez całe życie,
niby rzeką nieść mnie będzie wezbraną...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
03.11.2009r.
| Statystyki: Ocena: +10 (+10,-0) Kategoria: Miłość Odsłony: 137 Komentarze: 5 Dodany: 09.02.2012 4:40 Edytowany: 10.02.2012 17:37 |
Gladius
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Gaja
miriam
Twoje anafory stają się już tak charakterystyczne, że aż niedosyt czuję...
te powtórzenia w ogóle mi jakoś nie przeszkadzają.
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
Mona
a wiersz jest bardzo pięknym wyznaniem = tęsknotą:))
"bowiem to, czego się nie widzi,
Istnieje przecie przede wszystkiem"
daniwanek
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
peter24
Dodaj komentarz