Wiersze / Legenda
Z pamiętnika Władcy
PROLOG. Ballada Władcy.
Śmierć przyjdzie echem elfiego skowytu
Podejdzie lekko, uśmiechnie się smutno
Zaśpiewa rzewnie ostatnią balladę
Nim moją nić życia Jej elfy utną
Zaśpiewa balladę o Władcy Wszechświatów
Co znowu przegrał walkę z Demonem -
Wojownik z kasty Złamanych Proroków,
Któremu Pan Bóg zapłacił bilonem.
A potem przyjdzie dzień zwyczajny
Ustawi Słońce na nieboskłonie
I każe mrówkom rozpowiadać
O moim smutnym, kolejnym zgonie
EPILOG. Z pamiętnika Władcy.
Śmierć przyszła do mnie niespodziewanie.
Przyszły z Nią elfy z rasy Tyfona.
Dla formalności przeczytała wyrok:
"Ta rzeczywistość zostanie zniszczona."
Choć jakoś nie byłem tym zaskoczony.
Mrówki już nie raz mnie o tym przestrzegły:
"Przeklnie Cię Słońce, Ziemia i Księżyc,
Władco Wszechświatów Równoległych!"
Walka z elfami jest z góry przegrana,
Gdy chmarÄ… uderzÄ… swÄ… ostrÄ… broniÄ….
Zabiłem dwóch, potem poczułem
Zimny grunt Ziemi pod swojÄ… skroniÄ….
Mieczami smagany przez Jej podwładnych -
Niech tam siÄ™ cieszÄ… z wyroku Niebiosa -
Już nawet tarczą nie odpieram ciosów.
"Śpiewaj balladę, Śmierci Rudowłosa!!!"
Miedziane usta głosem praw odwiecznych
Śpiewały wersy pełne ekspresji.
Zamarły elfy z krwią na swych mieczach,
Zamarły mrówki w objęciach refleksji.
Kiedy ballady ostatnie dźwięki
Śpiewały werset o prawie Drakona,
Król Elfów spojrzał mi prosto w oczy
I jednym ruchem wyrok wykonał.
To wydarzenie jakiÅ› czas temu
Pewnej budowli stało się końcem.
Spowity ciemnością świat bez grawitacji
Zastąpił nowy: z Księżycem i Słońcem.
I każdy dzień znów tak zwyczajnie
Przesuwa dyski po nieboskłonie.
Lecz sam teraz sprawdzam, czy mrówki szumią
O Wielkiej KlÄ…twie i smutnym zgonie.
Śmierć przyjdzie echem elfiego skowytu
Podejdzie lekko, uśmiechnie się smutno
Zaśpiewa rzewnie ostatnią balladę
Nim moją nić życia Jej elfy utną
Zaśpiewa balladę o Władcy Wszechświatów
Co znowu przegrał walkę z Demonem -
Wojownik z kasty Złamanych Proroków,
Któremu Pan Bóg zapłacił bilonem.
A potem przyjdzie dzień zwyczajny
Ustawi Słońce na nieboskłonie
I każe mrówkom rozpowiadać
O moim smutnym, kolejnym zgonie
EPILOG. Z pamiętnika Władcy.
Śmierć przyszła do mnie niespodziewanie.
Przyszły z Nią elfy z rasy Tyfona.
Dla formalności przeczytała wyrok:
"Ta rzeczywistość zostanie zniszczona."
Choć jakoś nie byłem tym zaskoczony.
Mrówki już nie raz mnie o tym przestrzegły:
"Przeklnie Cię Słońce, Ziemia i Księżyc,
Władco Wszechświatów Równoległych!"
Walka z elfami jest z góry przegrana,
Gdy chmarÄ… uderzÄ… swÄ… ostrÄ… broniÄ….
Zabiłem dwóch, potem poczułem
Zimny grunt Ziemi pod swojÄ… skroniÄ….
Mieczami smagany przez Jej podwładnych -
Niech tam siÄ™ cieszÄ… z wyroku Niebiosa -
Już nawet tarczą nie odpieram ciosów.
"Śpiewaj balladę, Śmierci Rudowłosa!!!"
Miedziane usta głosem praw odwiecznych
Śpiewały wersy pełne ekspresji.
Zamarły elfy z krwią na swych mieczach,
Zamarły mrówki w objęciach refleksji.
Kiedy ballady ostatnie dźwięki
Śpiewały werset o prawie Drakona,
Król Elfów spojrzał mi prosto w oczy
I jednym ruchem wyrok wykonał.
To wydarzenie jakiÅ› czas temu
Pewnej budowli stało się końcem.
Spowity ciemnością świat bez grawitacji
Zastąpił nowy: z Księżycem i Słońcem.
I każdy dzień znów tak zwyczajnie
Przesuwa dyski po nieboskłonie.
Lecz sam teraz sprawdzam, czy mrówki szumią
O Wielkiej KlÄ…twie i smutnym zgonie.
| Statystyki: Ocena: +8 (+8,-0) Kategoria: Legenda Odsłony: 121 Komentarze: 6 Dodany: 09.02.2012 2:28 Edytowany: nigdy |
Niedopalek
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Serena
"Poezja jest spowiedzią duszy, a nie wytworem ludzkiej myśli."
- M. Gogol
daniwanek
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
nula007
Nie trzeba być Komnatą — aby w nas straszyło —
Lub nawiedzonym Domem -
Nie ma Wnętrz straszniejszych niż Mózgu,
Korytarze kryjome —
peter24
Niedopalek
Pod starym kapeluszem kryje się często dobra głowa. Przysłowie norweskie.
rina
'I każdy dzień znów tak zwyczajnie
Przesuwa dyski po nieboskłonie'
Dodaj komentarz