Wiersze / Miłość i życie
uplotłam cię
z marzeń usnułam
tęsknotą
by im wreszcie nadać imię
blask
i wymiar pożądaniom
w myśli spokój zakląć
jesteś więc
plotę szczęście na co dzień
nocą
snuję spełnienia
aby uprząść ciepło gdy nadejdą chłody
tęsknotą
by im wreszcie nadać imię
blask
i wymiar pożądaniom
w myśli spokój zakląć
jesteś więc
plotę szczęście na co dzień
nocą
snuję spełnienia
aby uprząść ciepło gdy nadejdą chłody
| Statystyki: Ocena: +9 (+9,-0) Kategoria: Miłość i życie Odsłony: 286 Komentarze: 6 Dodany: 29.01.2012 18:02 Edytowany: 29.01.2012 19:56 |
rina
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
miriam
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
rina
Mariusz
daniwanek
Zatrzymałam się przy nim na dłużej, bo rozważam sobie, czy tytuł nie brzmiałby lepiej - splotłam cię. Słowo - uplotłam kojarzy mi się z czynnością plecenia sieci (no wiem, koszy z wikliny też). A splatanie (w moim mniemaniu, oczywiście) dotyczy warkoczy na przykład. Albo cienkich niteczek w jedną grubszą nić, żeby można było zobaczyć i poczuć moc tego splecenia. No, tak mi się czyta, co nie oznacza, ze mam rację.
I zatrzymał mnie na rozważania ostatni wers jeszcze. Bo cały czas splatasz i pleciesz i snujesz, nie po to, żeby UPRZĄŚĆ, ale żeby ZATRZYMAĆ. Zatrzymać tym co splotłaś - ciepło, gdy nadejdą chłody.
buziaczki dla Ciebie
D.
I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie z osób natrząsa.
I. Krasicki
miriam
i teraz mnie do rozważań zainspirowała: że rina to tak sobie snuje, przędzie, plecie(wyłączamy bzdury), a jak już splecie, to jego, znaczy 'Unego' tam wplecie :-)
Wczoraj - historia, jutro - tajemnica, dzisiaj - dar.
Leszek56
Dodaj komentarz