Wiersze / Smutne
Anatomia
nie pamiętam cię już
tak malinowo jak kiedyÅ›
znam swoje możliwości
tłuką o głowę coraz słabiej
ledwie żywe kołyszą się w uchu
ciebie trzymam w gnieździe czasu
wyfruwasz z niego po kilogramie
odmierzam dawki znakiem zodiaku
pociąg do mózgu przyjeżdża coraz rzadziej
zlikwidowano już przystanek
podróżujących wywieziono na Sybir
myśli świecą pustką lampionów
nie będzie już więcej narodzin
bezpłodność to nieuleczalna choroba
przenoszona drogÄ… sercowÄ…
cieszmy się zanikiem mięśni
nie przekroczymy więcej granicy
przyzwoitości
tak malinowo jak kiedyÅ›
znam swoje możliwości
tłuką o głowę coraz słabiej
ledwie żywe kołyszą się w uchu
ciebie trzymam w gnieździe czasu
wyfruwasz z niego po kilogramie
odmierzam dawki znakiem zodiaku
pociąg do mózgu przyjeżdża coraz rzadziej
zlikwidowano już przystanek
podróżujących wywieziono na Sybir
myśli świecą pustką lampionów
nie będzie już więcej narodzin
bezpłodność to nieuleczalna choroba
przenoszona drogÄ… sercowÄ…
cieszmy się zanikiem mięśni
nie przekroczymy więcej granicy
przyzwoitości
Koniecznie pomóż promować tę publikację:
| Statystyki: Ocena: +4 (+4,-0) Kategoria: Smutne Odsłony: 203 Komentarze: 2 Dodany: 16.11.2009 20:09 Edytowany: nigdy |
wiktoria
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
mar_goo
savko
"bezpłodność to nieuleczalna choroba
przenoszona drogą sercową"- to zabieram ze sobą, jest po prostu świetne... Dziękuje za tak wzruszający wiersz... :)
Dodaj komentarz