Wiersze / Refleksje Miłosne
Chodź opowiem ci bajkę
strach pomyśleć co by się stało
gdybyśmy wtedy tamtędy nie przechodzili
ominęłyby nas narodziny przepiórek
nie widzielibyśmy kwitnącego bukszpanu w ogrodzie sąsiadki
ani grupy maratończyków biegnących ulicą
mogliśmy wykrzyczeć na dwa gardła niewytłumaczalną radość
oto nareszcie znaleźliśmy dla niej godziwe pomieszczenie
budując dom na głównej ulicy miasta
w którym pachniało morzem i dojrzewającymi gruszkami
z wargami spalonymi od letniego skwaru szukaliśmy cienia
powróciliśmy do ciepłych krajów jak ptaki wędrowne
do gniazda ludzkiego domostwa gdzie piekliśmy chleb
chwytając w dłonie łagodny oddech powietrza
teraz mówimy o tym co tu pozostało
topiÄ…c w rzece tysiÄ…ce dni
wspomnieniami moglibyśmy obdarzyć cały kontynent
gdybyśmy wtedy tamtędy nie przechodzili
ominęłyby nas narodziny przepiórek
nie widzielibyśmy kwitnącego bukszpanu w ogrodzie sąsiadki
ani grupy maratończyków biegnących ulicą
mogliśmy wykrzyczeć na dwa gardła niewytłumaczalną radość
oto nareszcie znaleźliśmy dla niej godziwe pomieszczenie
budując dom na głównej ulicy miasta
w którym pachniało morzem i dojrzewającymi gruszkami
z wargami spalonymi od letniego skwaru szukaliśmy cienia
powróciliśmy do ciepłych krajów jak ptaki wędrowne
do gniazda ludzkiego domostwa gdzie piekliśmy chleb
chwytając w dłonie łagodny oddech powietrza
teraz mówimy o tym co tu pozostało
topiÄ…c w rzece tysiÄ…ce dni
wspomnieniami moglibyśmy obdarzyć cały kontynent
Koniecznie pomóż promować tę publikację:
| Statystyki: Ocena: +1 (+1,-0) Kategoria: Refleksje Miłosne Odsłony: 209 Komentarze: 0 Dodany: 26.10.2009 13:49 Edytowany: 26.10.2009 14:10 |
wiktoria
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Dodaj komentarz