Wiersze / Smutne
Nieoczekiwanie
nasz dom okazał się za mały
schodów za dużo
łóżko za ciasne
jak buty zdjęte by odpoczęły stopy
z dzieciństwa w wiek dojrzały wbiegliśmy
nieoczekiwanie
nie pojawił się żaden znak
nikt nie udzielił przestrogi
nie bywamy już na przyjęciach
samotność uczęszczana przez zeszyty
pełne myśli dotyczących zmiany stanu skupienia
urodziliśmy się na nowo nierozważnie
zapakowani w konserwy przetrwamy
do otwarcia niebieskich oczu
schodów za dużo
łóżko za ciasne
jak buty zdjęte by odpoczęły stopy
z dzieciństwa w wiek dojrzały wbiegliśmy
nieoczekiwanie
nie pojawił się żaden znak
nikt nie udzielił przestrogi
nie bywamy już na przyjęciach
samotność uczęszczana przez zeszyty
pełne myśli dotyczących zmiany stanu skupienia
urodziliśmy się na nowo nierozważnie
zapakowani w konserwy przetrwamy
do otwarcia niebieskich oczu
Koniecznie pomóż promować tę publikację:
| Statystyki: Ocena: +3 (+3,-0) Kategoria: Smutne Odsłony: 213 Komentarze: 0 Dodany: 28.10.2009 20:27 Edytowany: nigdy |
wiktoria
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
Dodaj komentarz