Wiersze / Smutne
Prognoza pogody
językiem szarpię powietrze
wyrywam się z góry w dół
wypadam ci z ręki
nieporadny jesteÅ›
wpatrując się w listki sałaty
przestajesz umierać
rytmicznie
zwyczajna ludzka ręka podaje kanapkę
twoja przywiÄ…zana do karabinu
przeniosła się do czyśca
podobno ci którzy pogubili klucze do spiżarni
wpadli w sieci kłusowników
podobno jutro wciąż będzie jesień
wyrywam się z góry w dół
wypadam ci z ręki
nieporadny jesteÅ›
wpatrując się w listki sałaty
przestajesz umierać
rytmicznie
zwyczajna ludzka ręka podaje kanapkę
twoja przywiÄ…zana do karabinu
przeniosła się do czyśca
podobno ci którzy pogubili klucze do spiżarni
wpadli w sieci kłusowników
podobno jutro wciąż będzie jesień
| Statystyki: Ocena: +1 (+1,-0) Kategoria: Smutne Odsłony: 326 Komentarze: 1 Dodany: 17.11.2009 21:57 Edytowany: 18.11.2009 18:29 |
wiktoria
Status:offline
|
Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora | |



Powiadamiaj mnie o nowych publikacjach tego autora
Oceny
Komentarze
jerzykujas
Dodaj komentarz